czwartek, 19 sierpnia 2010

Pomarańczowe tiramisu


Nie mogłam poprzestać na tradycyjnym tiramisu. :) Ponieważ na wielu blogach można było znaleźć już przepis na ten deser w wersji truskawkowej, ja zrobiłam go z pomarańczami. I choć teraz jest to już tak naprawdę tiramisu tylko z nazwy, to nie żałuję, że spróbowałam go w innej postaci. :) Przepis na krem jest podobny do tego, ja zrobiłam tylko z 30 dag mascarpone (i tak podaję), aczkolwiek ta porcja kremu jest mała, ale ja wolę, gdy jest go niewiele.


Składniki
  • 200 ml soku z pomarańczy
  • 3 łyżki likieru pomarańczowego
  • podłużne biszkopty
  • 30 dag serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru
  • 2 żółtka
  • skórka z 1 pomarańczy
  • biała czekolada
Żółtka ubić z cukrem na puszystą masę. Dodać serek i skórkę z pomarańczy, wymieszać mikserem i odstawić. Likier pomarańczowy wymieszać z sokiem. Biszkopty układać w naczyniu, polewać sokiem przy pomocy łyżeczki, wykładać porcję kremu, później znowu biszkopty, krem, ... Na samym wierzchu ułożyć warstwę kremu i wstawić do lodówki (najlepiej na dobę, albo przynajmniej na 4 godziny). Przed podaniem posypać startą białą czekoladą.
Smacznego!

środa, 18 sierpnia 2010

Muffinki kakaowe


... czyli to, co tygrysy lubią najbardziej. W tym tygodniu mieszka u nas moja 9-letnia kuzynka, która jedzenie uznaje w zasadzie tylko w wersji słodkiej. A że pogody nie sprzyjają uprawianiu sportów, wycieczkom na rzekę, usw. to wczoraj urządziłyśmy sobie muffinkowe popołudnie i zrobiłyśmy te, poniżej przedstawione - czyli kakaowe i jeszcze jabłkowe, o których później. Doszłam później do wniosku, że w sumie, zamiast kakao można by dodać stopioną czekoladę... Ale to już następnym razem.
PS Krem to niestety typowy amerykański 'icing', który mi nie podchodzi, bo składa się tylko z kakao, masła i cukru. Ale zrobiłam go, ponieważ konieczne było umieszczenie kolorowych kwiatuszków. :) Przepis, z moimi zmianami, z 'Easy Muffins'.


Składniki
  • 200 g mąki pszennej
  • 30 g czarnego, naturalnego kakao
  • łyżka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 110 g cukru
  • 2 jajka
  • 250 g kefiru
  • 85 g masła, rozpuszczonego i ostudzonego

Ponadto
  • 150 g cukru pudru
  • 110 g masła, miękkiego
  • 2 łyżki kakao
Masło u bić z cukrem, dodać kakao, zmiksować.
Składniki suche wymieszać w jednej misce, mokre w drugiej. Połączyć zawartość obu misek, ciasto wymieszać szybko i niedbale. Przełożyć do przygotowanych wcześniej foremek. Piec przez 20 min. w temp. 200 st. C. Po wystudzeniu posmarować 'kremem'.



wtorek, 17 sierpnia 2010

Pralinki z toffiee



Kusiły mnie już od dawna, ale dopiero teraz mogłam je zrobić. Pyszne, czekoladowo-karmelowe pralinki. Robi się je dosłownie chwilę, a smakują wybornie. Dziadek nie chciał uwierzyć, że robiłam je w domu i twierdził, że wyglądają jak kupne, ale smakują o niebo lepiej :). Na zachętę dodam jeszcze, że rozeszły się w ciągu jednego dnia. Polecam! Przepis znalazłam na , jedynymi zmianami, jakich dokonałam było zastąpienie białej czekolady mleczną i pominięcie kakao w połowie karmelu.


Składniki (na 24 pralinki)
  • 150 g mlecznej czekolady do wysmarowania wnętrza foremki
  • 130 g mlecznej czekolady do zalania wierzchu
  • 60 g cukru (musiałam dodać 2 łyżeczki więcej, bo nie chciało mi się skarmelizować)
  • 40 gram masła
  • 20 gram miodu
  • 85 ml mleka
150 g czekolady rozpuścić i wysmarować nią foremki silikonowe (dość grubo). Wstawić do lodówki, żeby czekolada stwardniała.
Masło rozpuścić, dodać cukier, mleko i miód, gotować, aż powstanie masa przypominająca ugotowane mleko skondensowane - toffiee. Chwilę go ostudzić (nie za długo, bo gęstnieje bardzo szybko), wypełnić wgłębienia na czekoladki, schłodzić. Rozpuścić kolejną porcję czekolady, uzupełnić 'wierzch' i znów wstawić do lodówki, tam też pralinki przechowywać. Na zdjęciu są one właśnie wyjęte z lodówki, dlatego pokryły się kropelkami wody.

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Cynamonowe pancakes z jabłkami


Raz tylko w życiu robiłam pancakes'y. Chciałam zrobić podobne, tyle tylko, że w innej wersji smakowej. Ponieważ zostało nam jedno duże jabłko, musiałam je zużyć i właśnie z nim zrobiłam placki. Do ciasta, na które przepis znalazłam tu dodałam cynamon, jabłko pokroiłam na plasterki i zatopiłam w cieście. Naleśniki są pulchniutkie, miękkie, lekko cynamonowe. Idealne na śniadanie.


Składniki
  • 2,5 szklanki mąki pszennej
  • 1,5 szklanki mleka
  • 0,5 szklanki kwaśnej śmietany (zastąpiłam gęstym jogurtem naturalnym, bo nie miałam śmietany)
  • 4 jajka
  • 4 łyżki masła
  • 4 płaskie łyżki cukru (pominęłam)
  • 1/2 łyżeczki soli (dodałam szczyptę)
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczanej (nie dodawałam)
  • łyżeczka cynamonu
  • plasterki jabłka (tyle, ile naleśników)
  • do posypania: cukier, miód lub syrop klonowy
Masło roztopić na patelni i przestudzić.
Pozostałe składniki zmiksować. Dodać stopione masło. Ciasto powinno być gęściejsze niż na naleśniki, czyli powinno mieć konsystencję raczej gęstej śmietany. Wlewać na patelnię, układać plasterek jabłka. Smażyć na jasnobrązowy kolor (ja smażyłam na niewielkiej ilości tłuszczu).
Smacznego! :)


Lody Daim



Uwielbiam Daim'y. Pomyślałam ostatnio, że powinnam spróbować lodów z ich dodatkiem... Na szczęście na pomoc przyszła Nigella ze swoim przepisem na takie właśnie lody. Jestem bardzo zaskoczona, że zwykła śmietana tak dobrze się spisała - bo nie byłam przekonana, co do jej dodatku zamiast standardowo, mleka i kremówki. Przyznam szczerze, że lody wyszły bardzo kremowe, dość słodkie, ale nie mdłe, karmelowo-czekoladowe, bardzo smaczne i co najważniejsze - nie zamarzały na kamień, nawet po dobie leżenia w zamrażalniku. Polecam!



Składniki
  • 4 batoniki Daim (lub około 110 g cukierków)
  • 600 ml śmietany 18%
  • 6 żółtek
  • 125 g drobnego cukru
Batoniki lub cukierki połamać na kawałki, ewentualnie lekko rozdrobnić (ja je pokroiłam, czekolada i tak się rozpuściła, a chciałam, żeby kawałki karmelu były dość duże). Żółtka utrzeć z cukrem na kogel-mogel, śmietanę podgrzać, dodać do niej żółtka i znów podgrzać, aż zgęstnieje. Nie gotować, żeby się nie zważyło. Masę przelać do miski, połączyć z pokruszonymi batonikami, odstawić do wystygnięcia, schłodzić w lodówce. Przelać do pojemnika, w którym lody będą zamrażane i wstawić do zamrażalnika. Wyciągać masę lodową co jakiś czas i miksować, żeby nie porobiły się kryształki lodu.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...