Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kajmak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kajmak. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 maja 2017

Ciasto Lion bez pieczenia


Szybkie w wykonaniu ciasto bez pieczenia, na czekoladowych herbatnikach, z kajmakiem, masą z batonikami Lion i polewą z mlecznej czekolady. Najlepsze po dniu leżakowania w lodówce, gdy ciastka zmiękną. Polecam! :)

niedziela, 26 marca 2017

Sernik czekoladowy z kajmakiem i prażonymi orzechami



Czasem, gdy wieczorami nie mogę usnąć i po długim czasie bezczynnego leżenia zaczynam być głodna, różne koncepcje przychodzą mi do głowy, wymyślam połączenia smakowe i planuję, kiedy co wykonam. Podczas jednaj z takich nocy pomyślałam o takim właśnie serniku, jaki dziś pokazuję. Odczekał miesiąc, bo kompletnie o nim zapomniałam i przeglądając dziś instagrama natknęłam się na zdjęcie, które od razu wstawiłam. Sernik jest naprawdę bardzo smaczny, tylko mały ;) więc od razu lepiej podwoić porcję. Pięknej, wiosennej niedzieli!

sobota, 4 marca 2017

Sernik oreo z kajmakiem


Dzień dobry w sobotę!
Za mną kilka intensywnych dni, nawet nie zwróciłam uwagi na to, ile czasu nie było tu już żadnego wpisu... Wiele przepisów czeka w kolejce, mam dużo zdjęć i zapisanych receptur, brakuje mi jednak czasu, chęci i weny na to, aby usiąść i wszystko to dokładnie opisać. Może zapowiadająca się piękna pogoda i nadchodząca wiosna dodadzą mi odrobinę motywacji do pracy (oby! ;)).
Dziś mam dla Was przepis, ma który najbardziej czeka moja Mama - obiecałam jej, że jak najszybciej zostanie on opublikowany. Sernik ten robiłam niedawno, jest bardzo prosty i niezwykle smaczny. Spód z ciasteczek oreo, klasyczna, waniliowa masa serowa i warstwa kajmaku plus dekoracja z kilku pokruszonych ciastek. Pyszne, wcale nie za słodkie (ograniczyłam ilość cukru w masie serowej), zdecydowanie do powtórzenia.
Proporcje opracowane są na niewielką foremkę, w razie potrzeby można podwoić porcję.

niedziela, 30 października 2016

Sernik krówka




Było ciasto krówka (klik), ostatnio był też tort krówka (klik), więc teraz jest i sernik krówka :) Na maślanym, ciasteczkowym spodzie, z masą krówkową i puszystą chmurką z kakaowej bitej śmietany, przyprószony gorzkim kakao dla przełamania smaku (możecie zastąpić je gorzką czekoladą). Rozpływający się w ustach i idealnie zrównoważony pod względem słodyczy.

niedziela, 28 sierpnia 2016

Tort Krówka




Taki tort marzył mi się od dawna, ale na mojej liście wypieków do wypróbowania jest tyle rzeczy, że zawsze robiłam coś innego. Częściej już robiłam ciasto krówkę w klasycznej wersji (klik po przepis) - na pewno jest z nią mniej pracy, ale też odrobinę gorzej się kroi. Wczoraj się jednak zmobilizowałam, przerobiłam ten przepis, dostosowałam i muszę przyznać, że wyszło bardzo smacznie. Jak ciasto wyglądało w trakcie składania możecie zobaczyć na nowym instagramie bloga (klik). Polecam!

wtorek, 13 stycznia 2015

Millionaire's shortbread


Bardzo rozpustne i jednocześnie prze-py-szne ciasto. Słony, kruchy spód, bardzo maślany, lekko waniliowy, wybitnie słodki kajmak i półgorzka czekolada. Trio idealne na smutne wieczory, kiedy jedyne, czego potrzebujesz to dużo słodyczy, ciepła kołdra, kubek mlecznej kawy, intrygująca książka, a przede wszystkim święty spokój :3

czwartek, 11 grudnia 2014

Miodowniczek



Jestem zaskoczona tym ciastem, bo spodziewałam się zakalca i kompletnej klapy. Poza tym do ultrasłodkich wypieków bez owoców czy chociaż dżemu podchodzę z rezerwą. Tymczasem okazało się, że to jedno z większych odkryć ostatniego czasu! Zmieniłam nieco przepis, dodałam poncz i dopracowałam masę. Schłodzone w lodówce smakuje nieziemsko!
PS Ciasta wychodzi mało, raptem 12 niewielkich kawałków.

sobota, 6 września 2014

Śniadanie na sobotę #5



Postanowiłam zmienić formę sobotniego, śniadaniowego cyklu ;) Zauważyłam, że cieszy się dość dużym zainteresowaniem, więc nie będę go kończyć wraz z ostatnią sobotą wakacji, tylko postaram się kontynuować w roku akademickim. Co mi z tego wyjdzie - zobaczymy, na razie mam kilka pomysłów do zrealizowania, m.in. z typowymi jesiennymi składnikami, toteż tym bardziej tytuł 'Letnie śniadanie' nie pasował mi do tych propozycji. Dziś mam dla Was przepis na jednoporcjowego placka. Można zrobić 2 mniejsze lub w ogóle malutkie pancakes, mnie (szczerze mówiąc) się nie chciało i po prostu całą masę wylałam od razu na patelnię.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Kruche babeczki kakaowe z kremem krówkowym i orzechami



Jak już zauważyliście - mam dość rozwiniętą wyobraźnię i pomijając fakt wiecznej nieobecności duchem, bujania w obłokach i milionów marzeń oraz planów, widzę z tej umiarkowanej kreatywności same zalety. Mam dużo pomysłów, które skrzętnie zapisuję na karteczkach i dzięki kuchni mogę się wykazać (bo niestety Bozia nie dała mi talentu ani do rysowania, ani do malowania, ani do śpiewania i całe dotychczasowe życia zastanawiam się, dlaczego :<). Gdy robiłam te babeczki (klik) od razu pomyślałam o 'ciemnej' wersji. I zamarzyły mi się takie, jakie dzisiaj przedstawiam: z mocno kakaowym, niemalże niesłodzonym ciastem, z domowym dżemem wiśniowym, ze słodką masą na bazie kajmaku i posypane pokruszonymi włoskimi orzechami. Wszystko pasuje do siebie idealnie i harmonijnie się ze sobą łączy.


środa, 12 marca 2014

Kajmakowy sernik



Nasz ulubiony sernik w ostatnim czasie i mimo że kolorem nie zachwyca, nadrabia smakiem. Słodziutki, o posmaku toffie, jeszcze zimowy, choć na zdjęciach w aranżacji wiosennej - niby obiecałam sobie, że będę żyć chwilą, a nie ciągle za czymś tęsknić i biec... ale wiosna i lato zawsze dla mnie przychodzą za późno, a odchodzą za wcześnie, dlatego naprawdę niecierpliwie już na nie czekam ;)


wtorek, 22 października 2013

Wafelki z masą orzechową, krówkową i czekoladą



Bardzo duże, bardzo sycące i na bardzo długo zaspakajające ochotę na coś słodkiego andruty. Zdecydowanie dla fanów orzechowo-czekoladowo-krówkowych smaków (och, no tak... Trochę zainspirowałam się domowym kremem Snickers, którego nieustannie jestem wielbicielką), wzbogaconych o kokos i dżem jagodowy, dla przełamania smaku. Czekolada koniecznie gorzka, optymalna będzie 70%. Nie polecam zastępować mleczną. Wafelki można spokojnie kroić dopiero po posmarowaniu wszystkimi kremami, w całości. Ja - do celów zdjęciowych - pokroiłam je wcześniej, ale jest z tym o wiele więcej zachodu i zabawy ;-)


niedziela, 23 czerwca 2013

Ciasto biszkoptowe z dwoma kremami i truskawkami


Męczę już trochę tymi truskawkowymi przepisami, wybaczcie. Ale tak już mam. Czerwiec to truskawki. Lipiec - jagody, a sierpień - maliny. We wrześniu zaczynam z ukochanymi jabłkami, w międzyczasie są jeszcze gruszki i śliwki. W grudniu mandarynki i pomarańcze. A potem to już tylko czekolada, aż do wiosny ;-)
To ciasto pierwotnie miało wyglądać zupełnie inaczej. Przede wszystkim było bez owoców - a fe. Nie lubię ciast z samymi kremami, bo są zwykle mdłe. Dlatego pokombinowałam, popuściłam wodze fantazji i oto jest wilgotny za sprawą obfitego nasączenia biszkopt z waniliowym, budyniowym kremem, kwaskowatymi truskawkami i słodkim, kremowym toffiee. Całość nieprzesłodzona, przełamana smakiem truskawek, alkoholu i kakao. A owoce można spokojnie wymieniać - wiśnie byłyby tu idealne, a zresztą maliny też niczego sobie. Polecam :-)


Składniki
Biszkopt
  • 6 dużych jaj
  • 3/4 szklanki cukru
  • kopiasta szklanka mąki tortowej minus 3 łyżki
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki kakao
  • 5 łyżek oleju
  • szczypta soli
  • łyżeczka proszku do pieczenia
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywno ze szczyptą soli. Dodać cukier, olej, żółtka, wymieszać. Do masy dodać przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem oraz kakao i mąkę ziemniaczaną. Przelać do formy o wym. 23x37 cm, wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok. 45 min. w temp. 170 stopni C.


Krem toffie
  • 400 g masy krówkowej
  • 150 g miękkiego masła
Miękkie masło zmiksować. Dodawać masę krówkową, po łyżce, cały czas miksując, aż do uzyskania gładkiego kremu.


Krem waniliowy
  • 2 budynie waniliowe bez cukru (każdy na 500 ml mleka)
  • 750 ml mleka
  • pół szklanki cukru pudru
  • 250 g miękkiego masła
Budynie ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu, z tym że w 750 ml mleka. Ostudzić. Masło zmiksować z cukrem pudrem, dodawać po łyżce zimny budyń, wciąż miksując, aż do uzyskania gładkiego kremu.


Nasączenie
  • 1/2 szklanki mocnej kawy
  • 1/4 szklanki rumu
  • 2 łyżki cukru
Wszystkie składniki wymieszać.


Dodatkowo
  • truskawki
  • wiórki kokosowe

Ostudzony biszkopt przekroić wzdłuż na dwie części. Jedno położyć w foremce (na papierze do pieczenia). Nasączyć. Ułożyć obrane, umyte truskawki, przykryć waniliowym kremem. Wyłożyć drugą część biszkoptu i ponownie nasączyć*. Przykryć masą krówkową, posypać wiórkami. Przechowywać w lodówce.


* lubię mocno nasączone ciasta, ale nie wolno przesadzić. Jeśli wyda Wam się, że ilość płynu jest za duża, nie wlewajcie jej na siłę w biszkopt ;-)


sobota, 1 czerwca 2013

Domowy krem Snickers, blogowy Dzień Dziecka, dużo zdjęć i trochę prywaty



Dziś wpis specjalny - bo i dzień wyjątkowy, zwłaszcza dla Dzieci. Pamiętam, że gdy chodziłam jeszcze do szkoły podstawowej i gimnazjum, zawsze świętowaliśmy. Dyrektorzy organizowali pikniki, festyny, ogromne, dmuchane zjeżdżalnie rozstawiane były na szkolnych boiskach, pachniało grillem i słodką watą cukrową. Mam sentyment do tamtych czasów, tak beztroskich i spokojnych, a jednocześnie trochę mi smutno, że to już przeszłość. Dlatego właśnie, gdy Maria zaproponowała na facebook'u zorganizowanie Blogowego Dnia Dziecka - nie zastanawiałam się długo i chętnie zgłosiłam swoją kandydaturę.

Na czym polega ta zabawa? Otóż: wysyłamy swoje adresy do osoby nadzorującej (tym razem właśnie Maria), która robi losowanie. Następnie otrzymujemy maila zwrotnego z danymi osoby, do której wysyłamy na kilka dni przed Dniem Dziecka przygotowaną przez nas paczkę. Sami oczywiście też dostajemy prezent i otwieramy 1 czerwca (złamałam zasadę, bo wyjechałam na długi weekend i musiałam dobrać się do paczki wcześniej. Przepraszam!) i na śniadanie jemy naleśniki ;-) 



Mnie trafiła się Sylwia, z którą wielokrotnie spotkałam się w wirtualnej kuchni (możecie przeszukać nasze blogi, proponowałyśmy różne słodkości, drożdżówki, ciasta...). Przygotowałam dla niej granolę z płatków owsianych, masła orzechowego, niesolonych orzeszków ziemnych, wanilii, odrobiny cukru i soli dla podkreślenia smaku. Po upieczeniu dodałam posiekaną czekoladę: 85% kakao, 70% oraz trochę mlecznej. Upiekłam też mleczne ciasteczka z białą czekoladą i blanszowanymi migdałami (dwa podejścia były, bo pierwszą porcję zjedliśmy... :-D). Moja Mama wydziergała na szydełku komplet podstawek (ja niestety do takich prac się nie nadaję i kompletnie nie mam talentu). Dokupiłam też duży, kolorowy zeszyt i tabliczkę białej czekolady - czyli ulubioną Sylwii.


Sama natomiast dostałam prezent od Siaśki. Słuchajcie, zawsze największą radość sprawiało mi dawanie prezentów, ale z tego, który tym razem otrzymałam cieszyłam się jak dziecko! Naprawdę!
A co się w nim znalazło? Złota kosmetyczka, czerwony lakier do paznokci, PRZEMIŁY list i to, co najpyszniejsze - domowy krem Snickers.
Jakie to jest cudowne! Żadna Nutella solo, żadne masło orzechowe wyjadane łyżeczką prosto ze słoika, żadne kokosowe, nugatowe, karmelowe kremy. N-I-C nie jest w stanie pobić tego!
Kremowa, domowa Nutella z orzechów laskowych i gorzkiej czekolady, lekko słone masło orzechowe w wersji homemade i cudownie lepki kajmak. Poezja! Razem komponują się idealnie.


Dziękuję bardzo Natalii za prezent i mam nadzieję, że Tobie, Sylwia też się spodobała zawartość paczuszki :-)
Ach, no i muszę napisać, że nie mogę się doczekać Mikołajek, które działają na podobnej zasadzie.



I poniżej przepis na krem Snickers, od Siaśki oczywiście.

Składniki (1 słoiczek)
(zawartość słoika i zdjęcia moje, przepis, pomysł i produkcja Siaśki :*)
  • 400 g orzechów ziemnych solonych i prażonych
  • 100 g orzechów laskowych
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • puszka masy kajmakowej
Można użyć też niesolonych i nieprażonych orzechów, wtedy trzeba je podprażyć na suchej patelni i dosolić. Zamiast gotowej masy kajmakowej można kupić puszkę mleka skondensowanego słodzonego i gotować pod przykryciem, pilnując by puszka była cały czas pod wodą przez ok. 4 godziny (dużo z tym zachodu i istnieje ryzyko wybuchu - przerabiałam to... ;-))
Orzechy ziemne zmielić na gładki krem w blenderze. Gotowe masło przełożyć do miseczki lub innego naczynia i umyć blender. Orzechy laskowe podprażyć na suchej patelni. Zmielić w blenderze. Czekoladę stopić i wymieszać z masłem z orzechów laskowych. Do umytego, wyparzonego słoika kłaść warstwami masło orzechowe, domową nutellę i kajmak. Krem pasuje do naleśników, kasz, owsianek, chleba, grzanek <3, ale najlepszy wyjadany łyżką solo :-D


sobota, 14 lipca 2012

Kruche ciemne ciasteczka z kremem toffie



Jest coś, co nigdy nam się nie znudzi - wszelkie wariacje dotyczące kruchych, półkruchych lub maślanych ciastek. Mama i Brat uwielbiają kakaowe i czekoladowe. Sama Mama ma jeszcze słabość do cytrynowych. Tata - zwykłe, waniliowe. Uwielbia też kokosowe (ps ja tam pożeram wszystkie). Więc zwykle, gdy takie ciastka - produkcja jest hurtowa: składniki razy dwa, a potem dzielę ciasto na części i do każdej wrzucam inne dodatki. A że aktualnie mam fazę na takowe rzeczy (i na serniki...) - spodziewajcie się po moim powrocie inwazji przeróżnych, (nie)zwykłych ciastek. Takich rozpływających się w ustach, pachnących domem i popołudniową herbatą. Powinnam się jak najszybciej wyprowadzić do Anglii (poważnie, aż przeraża mnie siła, z jaką ten kraj mnie przyciąga). Albo chociaż zacząć kultywować tę 'fajfoklokową' tradycję u siebie w domu.


Składniki (2 blachy ciastek)
  • 25 dag mąki (minus dwie łyżki)
  • 1 jajko
  • 10 dag masła
  • 10 dag cukru pudru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 2 łyżki ciemnego, gorzkiego kakao
Ze wszystkich składników zagnieść ciasto, rozwałkować, podsypując delikatnie mąką. Wycinać ciasteczka, piec w piekarniku nagrzanym do 190 st. C przez ok. 10-12 min.


Krem
  • 80 g kremówki
  • 80 g masy krówkowej
  • płaska łyżeczka żelatyny rozpuszczona w niewielkiej ilości wrzątku
  • opcjonalnie: łyżka cukru pudru
  • czekolada deserowa w płatkach
Kremówkę ubić na sztywno. Dodać masę krówkową i ewentualnie cukier, zmiksować. Żelatynę ostudzić. Dodać do śmietany z toffie, wymieszać mikserem. Odstawić na chwilę, aż masa zacznie tężeć. Taką tężejącą układać na ciasteczkach (po łyżeczce na każde ciastko). Posypać płatkami deserowej czekolady. Odłożyć na talerzyk i odczekać, aż wszystko porządnie zastygnie.



zrobiłam też kilka ciasteczkowych kanapek:

piątek, 18 maja 2012

Ciasto (potrójnie) toffi, bez pieczenia


Oto moja karmelowa wariacja na temat popularnej Krówki. Eksperyment zdecydowanie udany, zresztą ani chwilę w to nie wątpiłam. Wielokrotnie sprawdzony przepis, w wielu wersjach smakowych, genialnie sprawdził się też w poniższej, trochę zmienionej. Toffie w masie budyniowej, masa krówkowa toffie, a całość posypana cukierkami-karmelkami. Poezja! I to bez włączania piekarnika :-)


Składniki
  • ok. 150 g herbatników
  • ok. 70 g krakersów
  • 220 g masła
  • 2 budynie toffie z cukrem (każdy na 0,5 l mleka)
  • 0,75 l mleka
  • 500 g masy krówkowej, zwykłej
  • 2 łyżki cukru pudru + 1 łyżka zwykłego
  • 350 g śmietany kremówki (36%)
  • 120 g posiekanych batoników lub cukierków karmelków w czekoladzie (typu Daim)
Budynie ugotować: 600 ml mleka zagotować z łyżką cukru zwykłego, w 150 ml rozmieszać oba budynie, na gotujące się mleko wsypać mieszankę i porządnie wymieszać. Wystudzić. Miękkie masło utrzeć. Dodawać po łyżce budyń, cały czas miksując. Formę (20x25 cm) wyłożyć folią aluminiową. Na dnie ułożyć warstwę herbatników, jeden przy drugim. Masę budyniową rozłożyć równomiernie na herbatnikach. Ułożyć drugą warstwę herbatników. Masę krówkową lekko podgrzać (lepiej się rozsmaruje), wyłożyć na herbatniki. Ułożyć warstwę krakersów. Kremówkę ubić na sztywno z 2 łyżkami cukru pudru, wyłożyć na herbatniki. Całość posypać posiekanymi (lub zmielonymi - pełna dowolność) cukierkami Daim. Przykryć i wstawić na noc do lodówki, aż smaki się przegryzą. Smacznego!

sobota, 29 października 2011

Ciasto Krówka (bez pieczenia)


Nie mogę się nadziwić, że tego przepisu jeszcze nie ma na blogu, bo robimy to ciasto bardzo, bardzo często - albo ja, albo mama, albo ciocia. Ale prawda jest taka, że nigdy nie zdążyłam zrobić zdjęć, bo zawsze każdy 'rzuca się' najpierw na to ciasto ;). W sumie przepis jest na wielu blogach, pod nazwą 'Ciasto 3bit'. Ja natomiast znam je od podstawówki i zawsze nazywało się Krówką, więc tak też podaję. Receptura od cioci Basi. 


Składniki
  • 5 paczek herbatników *
  • paczka krakersów *
  • puszka mleka skondensowanego słodzonego lub gotowa masa kajmakowa z puszki
  • 1 l pełnotłustego mleka
  • 4 żółtka
  • pół szklanki cukru + 1 łyżka
  • szklanka mąki krupczatki
  • 200 g masła
  • 1/2 l śmietany kremówki
  • starta czekolada
Odlać szklankę mleka, wymieszać z żółtkami i mąką, aby nie było grudek. Resztę mleka zagotować z cukrem. Na gotujące się wlać mieszankę mleczno-jajeczną i ugotować budyń. Całkowicie ostudzić. Miękkie masło utrzeć na puch, dodając po łyżce budyniu. Formę o wymiarach 27x21 cm wyłożyć folią aluminiową. Ułożyć pierwszą warstwę herbatników. Na to wyłożyć masę budyniową. Ułożyć kolejną warstwę herbatników. Wyłożyć masę kajmakową (jeśli mamy mleko skondensowane to należy je dzień wcześniej gotować przez ok. 4 godziny w garnuszku, uważając, by puszka była cały czas zakryta wodą. Następnie wyciągnąć z wody i zostawić na całą noc, żeby ostygło). Ułożyć warstwę krakersów. Schłodzoną śmietankę ubić na sztywno z łyżką cukru (można pominąć). Wyłożyć, posypać startą czekoladą. Ja tym razem posypałam wiórkami, bo nie miałam już czasu na tarcie ;)
Smacznego!

* ilość orientacyjna

niedziela, 11 września 2011

Lody z dulce de leche


Domowe lody są pyszne. Bez względu na to, czy są waniliowe, owocowe, czekoladowe, bakaliowe, czy jakiekolwiek inne... Bez względu na sposób przygotowania... Wiadomo, że im tłustsze, tym bardziej kremowe, ale czy mocno zmrożone lody owocowe nie mogą być dobre? Oczywiście, że mogą! :)
Poniższe lody są w stylu mojego brata. Plasują się u niego na drugim miejscu, zaraz po krówkowych. Polecam obie wersje.
PS Ostatnio mam mało czasu na odwiedzanie Waszych blogów... Mam nadzieję, że niedługo znajdę wolną chwilę i nadrobię wszystkie zaległości.


Składniki
  • 320 g masy krówkowej
  • 400 ml mleka
  • 250 ml kremówki
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
Mleko podgrzać na małym ogniu z masą krówkową, mieszając trzepaczką. Nie gotować, dulce de leche ma się tylko rozpuścić. Ostudzić. Dodać kremówkę i ekstrakt, wymieszać. Schłodzić do temperatury lodówkowej. Przelać do pojemnika, zamrozić. Co jakiś czas wyciągać z zamrażalki i miksować - zapobiegnie to tworzeniu się kryształków lodu.

środa, 14 lipca 2010

Banofee Pie



Pyszny, bardzo syty deser angielski, bazujący na pokruszonych ciastkach (zwykle digestive) z masłem, składający się z warstwy bananów, słodkiego mleka skondensowanego, bitej śmietany, a w niektórych wersjach z dodatkiem kawy lub czekolady. Zwykle wykonywany w okrągłej formie, ja natomiast zrobiłam wersję w pucharkach - z powody 'ciężkiego' krojenia. Określony przez moją rodzinę jako bardzo, bardzo smaczny, ale nie do przejedzenia w większych ilościach... ;)
Przepis pochodzi z 'Easy Desserts', podaję recepturę oryginalną, w nawiasach moje zmiany.


Składniki
  • 2 puszki skondensowanego mleka słodzonego lub 2 puszki gotowej masy dulce de leche (użyłam tylko jednej)
  • 6 łyżek masła, rozpuszczonego (rozpuściłam 40 g, chociaż myślę, że trochę więcej byłoby lepiej)
  • 150 g pokruszonych ciasteczek digestive
  • 50 g zmielonych migdałów (posiekałam na dość duże kawałki)
  • 50 g zmielonych orzechów laskowych (pominęłam)
  • 4 duże, dojrzałe banany
  • łyżka soku z cytryny (wycisnęłam sok z 2/3 cytryny)
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 75 g startej, gorzkiej czekolady (jedną porcję robiłam z mlecznej)
  • 450 g ubitej kremówki
Mleko gotować przez 3-4 godziny w garnku z wodą, uważając by cały czas puszki były przykryte wodą.
Ciastka wymieszać z masłem i orzechami, wyłożyć papierem okrągłą formę o średnicy 23 cm, przełożyć na nią mieszankę i zapiec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez 10-12 min. Banany obrać, pokroić w grube plastry, przełożyć do miski, skropić sokiem i ekstraktem, wymieszać. Przełożyć na ciasteczkowy spód. Masą toffee zalać banany. Pięćdziesięcioma gramami czekolady posypać ciasto, ubitą śmietankę przełożyć na czekoladę i posypać resztą.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...