sobota, 13 listopada 2010

Muffinki kawowe


Tak, wiem, że przesadzam z muffinkami... Ale co poradzę na to, że tak ostatnio się z nimi zaprzyjaźniłam? Przecież mają same zalety! Są szybkie w wykonaniu, niesamowicie pyszne, wyglądają uroczo i mamy pełną dowolność, jeśli chodzi o smak czy dodatki. Wszystko możemy dostosować pod swoje upodobania. Przepis stąd. :)


Składniki
(12 muffinek)
  • 250 g mąki
  • szklanka cukru
  • szklanka mleka
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej rozpuszczone małej ilości wody
  • 60 ml oleju
  • szczypta soli
W jednej misce połączyć mąkę z proszkiem do pieczenia, cukrem i solą. W drugiej jajko rozbełtać z mlekiem, olejem i kawą. Wymieszać zawartość obu misek tak, aby były grudki. Wyłożyć ciasto do papilotek. Piec ok. 20 min. w temp. 200 st. C.

piątek, 12 listopada 2010

Czekoladowe gwiazdki



Nie wiem jak Wam, ale mnie czekolada kojarzy się z kominkiem, ogniem, zimą, Świętami, bielą śniegu... I wieloma innymi, przyjemnymi rzeczami. Czekolada jakoś inaczej smakuje w lecie, a inaczej, kiedy jest już chłodno... ;) Dlatego takie ciasteczka są dobre na teraz (chociaż z drugiej strony... Ciasteczka są dobre zawsze ;)).


Składniki
  • 110 g masła
  • 1/2-2/3 szklanki cukru
  • 1 jajko
  • 90 g gorzkiej czekolady
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżka kakao
Masło utrzeć z cukrem, dodać jajko, zmiksować. Do masy dodać rozpuszczoną i ostudzoną czekoladę, zmiksować. Dodać przesianą mąkę, sól, proszek i kakao. Zagnieść ciasto, rozwałkować i wycinać foremkami ciasteczka. Piec w 190 st. C przez ok. 10 min.

czwartek, 11 listopada 2010

Ciasto z jabłkami i kokosową kruszonką


Co jest najlepszym sposobem na osłodzenie sobie życia? Ciasto! Mięciutkie, przypominające babkę, z jabłkami i kokosową kruszonką. Pyszne! Tym bardziej, że jakoś pocieszać się trzeba, prawda? Bo warunki pogodowe nie nastawiają optymistycznie... Buty, ile razy by nie były czyszczone - po powrocie ze szkoły znów są całe w błocie... ;) Ale to przecież uroki listopada... Ja już z niecierpliwością czekam na śnieg, a Wy?
Przepis oryginalny z książki Ewy Aszkiewicz "Kuchnia polska", podaję z moimi zmianami.


Składniki
  • szklanka mąki pszennej *
  • szklanka mąki krupczatki
  • 220 g masła
  • czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • cukier wanilinowy (32 g lub 2x16 g)
  • 2 łyżki śmietany
  • 2 jajka
  • szklanka cukru
  • 3 średniej wielkości jabłka

Kruszonka (robiłam z połowy porcji)
  • 1/3 szklanki mąki krupczatki (musiałam dodać trochę więcej)
  • 2/3 szklanki wiórków kokosowych
  • 125 g masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru
Miękkie masło utrzeć mikserem z cukrami na białą, puszystą masę. Dodać jajka, po jednym i zmiksować. Dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i śmietanę, wyrobić. Ciasto wyłożyć do przygotowanej wcześniej formy. Jabłka pokroić w plasterki, usunąć gniazda nasienne**, ułożyć na ciasto (można 2 warstwy, sprawdzałam). Ze wszystkich składników zrobić kruszonkę. Posypać nią wierzch. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez ok. 45-50 min.


* szklanka to tym razem 200 ml
** ja moich jabłek nie obrałam ;)

poniedziałek, 8 listopada 2010

Chocolate Chip Muffins



 
Prawdziwie amerykańskie muffiny. Duże, puszyste, z dużą ilością słodkiej, rozpływającej się w ustach czekolady. Ponownie zawitały w mojej kuchni, tym razem z podwójnej porcji, aby każdy łakomczuch mógł najeść się do woli.
Przepis zmodyfikowałam, bazowa receptura pochodzi z "Easy Muffins".


Składniki (8 dużych sztuk)
  • 100 g czekolady mlecznej
  • 90 g cukru
  • małe jajko, roztrzepane
  • 100 ml mleka
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 50 g masła, rozpuszczonego i ostudzonego
  • 2 łyżki śmietany
  • 150 g mąki
  • szczypta soli
Suche składniki wymieszać w jednym naczyniu, mokre w drugim. Czekoladę pokroić na kawałki. Zawartość obu naczyń wymieszać szybko i niedokładnie, dodać czekoladę. Ciasto przełożyć do foremek, piec w piekarniku nagrzanym do 200 st. C przez ok. 20 min.

niedziela, 7 listopada 2010

Chleb z orzechami włoskimi



Nie mogę uwierzyć w to, że nie było mnie aż tydzień! :)
Nic to, teraz będę nadrabiać. Na początek chleb - pachnący, z chrupiącą skórką i orzechami. Jesienno-zimowy, nawet kolorystycznie przypomina jesień. Posypanie chleba ziarnami jest tylko opcją, aczkolwiek jak dla mnie - nie da się tego pominąć, bo nadają uroku. ;) Przepis z książki "Pieczenie chleba w domu".


Składniki
  • 500 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 150 g orkiszowej pełnoziarnistej
  • 250 g mąki pszennej chlebowej
  • 15 g drożdży świeżych (lub 7 g suszonych instant)
  • 3 łyżeczki soli
  • łyżeczka cukru
  • 650 ml letniej wody
  • 4 łyżki oleju z orzechów włoskich
  • 100 g orzechów włoskich, bez łupin
  • żółtko
Wszystkie rodzaje mąki wymieszać z cukrem i solą. Drożdże rozpuścić w części wody (np. w 150 ml), dodać do ciasta. Następnie dodać kolejną część wody (np. 400 ml) oraz olej i zagnieść ciasto. Jeśli wody jest za mało, dolać więcej (stopniowo). Ciasto oprószyć mąką i odstawić, aby podwoiło objętość (trwa to mniej więcej godzinę). Ciasto jeszcze raz wyrobić, dodać orzechy, uformować bochenek i przełożyć na przygotowaną blachę (uprzednio posmarowaną masłem i wysypaną mąką). Przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na 45 min. Piekarnik nagrzać do 200 st. C, chleb posmarować żółtkiem wymieszanym z niewielką ilością wody, posypać ziarnami. Piec godzinę.




LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...