niedziela, 6 listopada 2011

Ciasteczka owsiane bez pieczenia



I mój osobisty hołd dla Natury w podziękowaniu za przemianę materii, jaką mnie obdarzyła! ;) Ale od początku... Piątkowe popołudnia są chwilą, w której adrenalina gromadząca się przez 5 wcześniejszych dni całkowicie mnie opuszcza (na całe dwa i pół kolejnych dni ;)) i koło godziny 17 jestem najzwyczajniej w świecie ścięta. W zasadzie wracam do domu, jem obiad i można do mnie mówić i mówić, i mówić, i mówić, i mówić [...], a żadna informacja nie zostanie przeze mnie przyswojona. Zwykle też w piątki chodzę spać około 21. Ale nie. Tym razem mój tata (kinoman) i brat (tudzież kinoman) uprzejmie proponują mi seans. Godzina stosunkowo późna, ja ziewam, łóżko woła, więc odmawiam. Zrobiłam herbatę, myślę "wypiję ją w ich towarzystwie, żebym nie wyszła na gbura" ;), siadam na kanapie, włączają film. Film, będący kryminałem. Oczywiście, że mnie wciągnął już po kilku minutach, więc musiałam obejrzeć do końca! A w między czasie zrobiłam te ciasteczka - zamieniłam część płatków na wiórki kokosowe, bo o 12 w nocy nie można (chyba?) zastać sklepu otwartego. Ale zanim uformowałam kulki, 2/3 masy zjadłam. Poważnie. Lekko też poparzyłam sobie język, ale moje łakomstwo wygrało (jak zawsze). Dziwię się doprawdy, że nie wyglądam jak przeciętny obywatel USA.
PS W efekcie poszłam spać po pierwszej, bo tak przejęłam się seansem, że analizowałam każdy szczegół. ;) A przepis jest z forum CinCin.


Składniki
  • 125 g margaryny
  • 8 łyżek mleka
  • szklanka cukru
  • 3 kopiaste łyżki kakao
  • 3 szklanki płatków owsianych (błyskawicznych; można część zastąpić np. rodzynkami czy wiórkami kokosowymi)
Margarynę, mleko, cukier i kakao umieścić w garnuszku i gotować na wolnym ogniu aż do rozpuszczenia cukru. Zestawić z ognia, dodać płatki owsiane i szybko mieszać. Uwaga! Masa gęstnieje bardzo szybko. Wykładać porcję łyżką na pergamin i pozostawić do stężenia. Kiedy przestygną - formować kulki. Smacznego! :)



30 komentarzy:

  1. Takie pyszności i na dodatek bez większego wkładu, oh.

    OdpowiedzUsuń
  2. W pierwszym momencie myślałam, że to bajaderki. ;) Ale świetne ciacha ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne te ciastka zrobiłaś Maniu:)
    Przemiany materii zazdroszczę :)
    Pozdrówki niedzielne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podobne jadłam już kilka razy u mojej przyjaciółki. Można powiedzieć, że to mój smak dzieciństwa, pycha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi to jakies wodniste wyszły :/

      Usuń
  5. Jaki fajny i szybki przepis;0 Kocham płatki owsiane w każdej więc to na pewno coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny przepis, kiedyś u nas na blogu był przepis na szwedzkie kuleczki, trochę podobny do tego :) Też mam taką przemianę materii, więc zdarza mi się podjadać w nocy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. poproszę jedno takie ciasteczko! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tylko pozazdrościć, ciastek, no i oczywiście przemiany materii:)

    OdpowiedzUsuń
  9. robiłam kiedyś podobne z przepisu ewy wachowicz, jeszcze z płatkami kukurydzianymi:)pycha!

    ja dziś robiłam ciastka. 110ciastek!:) przepis wrzucę jutro, a wyszły mega czekoladowe-pycha!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny przepis, a ciasteczka PYCHA !:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja pierwszy raz spotykam się z tym przepisem :D Za to jak dobrze znam to wyjadanie masy...nagle się okazuje że ciastek wychodzi mi połowa ilości :D

    OdpowiedzUsuń
  12. schrupalabym sobie je z checia:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawy przepis na niezapowiedzianych gości.

    OdpowiedzUsuń
  14. Genialny pomysł!
    Będe mogła je robić w akademiku:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny przepis, zdrowe i smaczne ciasteczka :))

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo podoba mi się ten pomysł

    OdpowiedzUsuń
  17. Te ciastka to smak mojego dzieciństwa. Uwielbiam je:-D

    OdpowiedzUsuń
  18. te ciastka są przepyyyszne! każdą ilość podzieliłam na 3 bo chciałam mieć zaledwie dwie duże ciastka-serducha dla babć w dniu ich święta i.. troche masy podjadłam, jest przepyszna, rzeczywiście szybko stygnie więc serca formowałam jak masa była jeszcze gorąca, do płatków owsianych wsypałam troche kokosu (pycha!) aczkolwiek po kilku łyżeczkach masy mnie zemdliło.. więc myślę że więcej niż dwa ciastka nie da rady zjeść : D

    OdpowiedzUsuń
  19. pyyyszne! tylko bardzo słodkie : D i rzeczywiście stygną, jak ktoś tj. chce z nich coś uformować to musi się spieszyć i robić to gdy masa jest jeszcze gorąca : D

    OdpowiedzUsuń
  20. Są słodkie, to racja, ale taki ich urok ;))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Raczej za dużo mleka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam je znów ze 2 tygodnie temu i wyszły mi ok. Chociaż łyżka łyżce nierówna, jak masz większą to wiadomo - dodałaś płynu więcej ;-)

      Usuń
  22. Czy płatki owsiane błyskawiczne można zastąpić płatkami owsianymi z musli z owocami i orzechami? Czy koniecznie muszą to być płatki owsiane błyskawiczne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie próbowałam robić ich z muesli - nie jestem w stanie odpowiedzieć, jak masa będzie się kleić, szczególnie że takie kupne muesli są najczęściej dość chrupkie i twarde. Spróbuj najwyżej zrobić ze zmniejszonej porcji, zachowując proporcje, żeby nie marnować składników. Pozdrawiam :)

      Usuń
  23. Uwielbiam te ciasteczka :)
    Na pewno przepis wypróbuję. Mogłabyś napisać ile mniej więcej ciasteczek wychodzi z jednej porcji?
    Serdecznie pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, nie pamiętam... Zależy, jak duże je zrobisz, no i ile masy zjesz podczas klejenia :D
      Myślę, że z 15-20 powinno wyjść. Pozdrawiam :)

      Usuń
  24. świetny przepis! zamierzam wypróbować, ale mam pytanie, czy ciastka są równie dobre na drugi lub nawet trzeci dzień? i jak je w tym czasie przechowywać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, są dobre. Płatki fajnie miękną :-) Najlepiej w chłodnym pomieszczeniu albo po prostu w lodówce :-)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny na blogu i pozostawiony komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...