Pyszna klasyka, szczególnie sprawdzająca się w sezonie późnojesiennym lub wiosennym, gdy mało jest świeżych owoców. Dwie warstwy kruchego ciasta pomiędzy którymi znajduje się kremowa masa serowa i słodkie, soczyste brzoskwinie. Do jednej (lub nawet dwóch, wedle uznania) warstwy ciasta możemy dodać kakao, a wierzch posypać cukrem pudrem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brzoskwinie/morele/nektaryny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brzoskwinie/morele/nektaryny. Pokaż wszystkie posty
środa, 9 listopada 2016
wtorek, 6 września 2016
Przytulone drożdżówki z owocami lata
Zamęczę, obiecuję, zamęczę przepisami na ciasta z owocami. Jemy je praktycznie codziennie, w milionach kombinacji smakowych, czasem nawet nie jestem w stanie zrobić porządnych zdjęć (nie żebym jakoś się tym przejmowała - czasy, gdy moim priorytetem było zrobienie przyzwoitych fotografii minęły i nastały te błogie obfitujące w obrywanie kruszonki, koślawe krojenie kawałków, zjadanie gorącego ciasta z płynącym po rękach soku z owoców... no i wiele innych przyjemności ;)).
Przepis inspirowany Roksaną (klik), natomiast ciasto z innego przepisu, wypróbowane wielokrotnie, ulubione.
wtorek, 30 sierpnia 2016
Letnia sałatka z dressingiem
Szybka owocowa sałatka, idealna jako podwieczorek, przekąska lub drugie śniadanie. Polana słodko-kwaśnym dressingiem z olejem, którego nie należy pomijać. Polecam dodać olej tłoczony na zimno, np. z pestek arbuza.
poniedziałek, 22 sierpnia 2016
Marokańskie ciasteczka
Coś specjalnie dla osób zdrowo się odżywiających lub na diecie - mega zdrowe ciasteczka: bez cukru, tłuszczu, mąki, jajek. Tylko płatki owsiane, owoce i ziarna. Idealne na drugie śniadanie, sycące, pachnące cynamonem, imbirem i kurkumą.
sobota, 13 sierpnia 2016
Drożdżówki z owocami na kremówce
Ostatnio przypomniało mi się, że robiłam kiedyś (sto lat temu) chałkę na kremówce (klik), a że potrzebowałam sprawdzonego przepisu na pyszne drożdżówki, wykorzystałam już to, co na blogu było. Nie robiłam jednak jednej dużej bułki, tylko małe - każdą nadziałam owocami. Wybrałam 5 rodzajów, możecie oczywiście zrobić tylko z jednym, choć przyznam szczerze, że polecam wersję przedstawioną poniżej - bułki nie popękały, więc mamy niespodziankę - nigdy nie wiadomo, na jakie nadzienie się trafi :)
sobota, 15 listopada 2014
Śniadanie na sobotę #14
Przepraszam za dzisiejsze opóźnienie, nie zdążyłam dodać wpisu rano (wszystko ostatnio jest przeciwko mnie, od elektroniki, przez pogodę, mpk Łódź, które pozdrawiam z całego serca, kończąc na ludziach - mam wybitne umiejętności przyciągania do siebie emocjonalnych niedorozwojów), a dopiero niedawno wróciłam z kolokwium z angielskiego (studia i prowadzący też niczego nie ułatwiają). Nawet nie chce mi się ostatnio jeść i wymyślać potraw, nie mówiąc już o zdjęciach... Czekam na grudzień, czekam z utęsknieniem.
poniedziałek, 29 września 2014
Peach pie
Mam nadzieję, że uda Wam się jeszcze dorwać brzoskwinie. U mnie już niestety ich nie ma, a tę pyszną tartę robiłam przed wyjazdem, tylko nie zdążyłam wstawić przepisu. Peach pie, czyli delikatne kruche ciasto, bardzo wykwintne, niezbyt słodkie, otulające mnóstwo miękkich brzoskwiń. Polecam posypać je cukrem cynamonowym - smak nieziemski!
sobota, 30 sierpnia 2014
Śniadanie na sobotę #4
Propozycja na chłodniejszy poranek. Owsianka na ciepło, w modnej wersji, czyli w słoiku (zauważyliście, że ten trend przyjął się już nawet w restauracjach?). Standardowe połączenie - smaczne, sezonowe owoce, masło orzechowe i śmietankowe płatki. Jedno z moich ulubionych :)
sobota, 9 sierpnia 2014
Śniadanie na sobotę #2
Dzisiaj bardzo szybki pomysł na śniadanko - owocowo-jogurtowo-twarożkowy przekładaniec. Wbrew pozorom niesamowicie sycący (może dlatego, że porcja nie należy do najmniejszych). A zjedzony na kocyku, w blasku porannego słońca, z książką w ręce smakował jeszcze lepiej niż zwykle :)
czwartek, 31 lipca 2014
Ciasto jogurtowe z owocami i kruszonką
Najbardziej znany przepis na ciasto jogurtowe. Wszystkie składniki odmierzamy kubeczkiem po jogurcie, którego używamy. Możemy zrobić placek w formie "czystej", bez dodatku owoców, choć wg mnie w okresie letnim to poważne przestępstwo ;) Pamiętajmy tylko, że zbyt duża ilość owoców może spowodować zakalec. Poniższe proporcje wystarczają na malutką blaszkę, robiłam z porcji podwójnej i piekłam w większej foremce - od Was zależy, jak dużo ciasta chcecie, proporcje można spokojnie nawet potroić... albo poczworzyć ;)
wtorek, 22 lipca 2014
Ciasto z owocami lata i kokosową kruszonką
Ciasto o smaku lata? Dużo owoców i kruszonki :) Spód miękki i wilgotny, lekko waniliowy, słodki i długo zachowujący świeżość. Owoce z własnego (lub Babcinego) ogrodu, kruszonka z delikatnym, kokosowym akcentem. Ciasto wielokrotnie wypróbowane w różnych konfiguracjach, na bazie tego przepisu. Polecam :)
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Kora orzechowa
Ciasto typowo świąteczne, zimowe. Idealne na przegryzkę podczas świątecznych przygotowań, jako zwieńczenie wigilijnej wieczerzy czy do popołudniowej kawki w Pierwszy Dzień Świąt. Wbrew pozorom nie jest zbyt trudne czy wymagające dużych zdolności kulinarnych, a wygląda naprawdę ładnie. Dobrze się też kroi, mimo bakalii w "biszkoptowych" blatach. Brzoskwinie z puszki i galaretka ożywiają ciasto i przełamują smak. Polecam, na Sylwestra również :-)
PS Przepraszam za zdjęcia, niestety natłok obowiązków, nauki, nie mogę się za bardzo skupić na blogu, nawet mimo zbliżającej się przerwy świątecznej...
PS Przepraszam za zdjęcia, niestety natłok obowiązków, nauki, nie mogę się za bardzo skupić na blogu, nawet mimo zbliżającej się przerwy świątecznej...
wtorek, 8 października 2013
Ambasador
Mam chwilę przerwy między zajęciami (ale w zasadzie siedzę nad książką i w tzw. międzyczasie co nieco sprawdzam w komputerze), więc dodaję trochę zaległy przepis, bo z weekendu po moich urodzinach. W tym roku zamiast tradycyjnego tortu było ciasto - ale za to jakie. To mój faworyt, zdecydowanie! Jest bardzo efektowne i wymaga nieco pracy oraz czasu, ale zdecydowanie warte zachodu. W internecie widziałam Abasadora w różnych wersjach, jednak ja zawsze pozostaję przy tej, bo jest po prostu świetna. Wielokrotnie wypróbowana i uwielbiana przez wszystkich. Ciasto można przygotować też w formach okrągłych, wtedy prezentuje się jeszcze bardziej okazale. Polecam!
czwartek, 29 sierpnia 2013
Galaretkowa babka
Miło jest wracać do domu :-) Lubię wyjeżdżać, bo doceniam wtedy to, co mam na co dzień i czego w gruncie rzeczy nie zauważam. Witam się z Wami przepisem na bardzo łatwy, letni deser. I choć pogoda może nie jest już taka, jakiej byśmy sobie życzyli - przecież nic nie stoi na przeszkodzie, bo galaretkowe desery zawsze cieszą się popularnością.
PS W kolejnym poście migawki z Chorwacji.
PS W kolejnym poście migawki z Chorwacji.
Składniki
- opakowanie galaretki czerwonej
- opakowanie galaretki pomarańczowej
- opakowanie galaretki zielonej lub żółtej
- kilka garstek malin
- 5-6 moreli
- kilka garstek zielonego winogrono lub banany
Galaretki rozpuścić w 400 ml wrzątku każdą, zaczynając od czerwonej. Miskę przesmarować bezwonnym olejem. Owoce umyć, większe pokroić. Na dno miski wlać trochę galaretki czerwonej (uprzednio miskę przesmarować bezwonnym olejem), wsypać maliny i zalać resztą tężejącej galaretki. Odstawić do całkowitego stężenia. Po kolei robić to samo z pozostałymi galaretkami. Wstawić miskę do lodówki i odczekać, aż stężeje całkowicie. Przy wyciąganiu: wstawić miskę do ciepłej wody i chwilę potrzymać - galaretka łatwiej odklei się od naczynia. Przełożyć na talerz, udekorować, podawać z dowolnymi dodatkami. U mnie: lody i świeże owoce, bakalie, orzechy, advocat.
sobota, 29 czerwca 2013
Owoce z masą kokosową
Pamiętam, że robiłam ten deser w tamtym roku (nawet załączam zdjęcie, bo dużo bardziej podoba mi się niż tegoroczne. Miały być podobne do tych sprzed kilkunastu miesięcy, ale niestety pogoda nie dopisała, więc zmuszona byłam robić je w domu i są... takie nijakie...), pełnił wtedy rolę śniadania i bardzo mi smakował. Nie zapisałam jednak przepisu, albo zapisałam i zgubiłam... W każdym razie chciałam odtworzyć ten smak i nie było to takie trudne. Deser jest lekki, owocowy, orzeźwiający i po prostu pyszny. Krem kokosowy na bazie twarożku, a nie śmietany czy mascarpone, do tego trochę cukru i kokosu. Naprawdę polecam :-)
Składniki (2 porcje)
- 3 morele
- szklanka truskawek
- pół szklanki jagód
- duże jabłko lub gruszka
- duży banan
- 75 ml mleka
- 50 ml mleka kokosowego
- 3 łyżki cukru z wanilią
- 3-4 łyżki wiórków kokosowych
- 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
- 250 g twarożku śmietankowego
- garść orzechów włoskich
- miód, syrop z agawy albo klonowy
Oba rodzaje mleka wymieszać w garnuszku i dodać wiórki. Odstawić na 2-3
godziny do napęcznienia. Następnie ustawić garnek na ogniu, dodać cukier i
zagotować aż do jego rozpuszczenia, a potem masę ostudzić. Do zimnej dodać
twarożek i wymieszać. Wszystkie owoce umyć, obrać, pokroić na mniejsze kawałki,
rozłożyć między dwie miseczki, w środku pozostawiając miejsce na kokosowy
twarożek. Wstawić do lodówki na min. 2 godziny. Podawać schłodzone, obsypane
posiekanymi orzechami włoskimi i polane miodem.
Etykiety:
banany,
bez jajek,
bez mąki,
borówki/jagody,
brzoskwinie/morele/nektaryny,
gruszki,
jabłka,
kokos,
miód,
mleko kokosowe,
orzechy,
ser śmietankowy,
truskawki
sobota, 10 listopada 2012
Kokosowy sernik na spodzie z muesli (bez pieczenia)
Przy tym serniku po raz pierwszy w tym roku zapachniało mi Świętami. I sama nie wiem, dlaczego. Nie ma w nim ani przypraw korzennych, ani pomarańczy, ani typowych bakalii, maku... Może to moja podświadomość spłatała psikusa, może aż tak bardzo pragnę już Gwiazdki, że ją wyczuwam nawet tam, gdzie jej nie ma? ;-) Niemniej jednak - bez względu na ten deser - przygotowania do Świąt powoli czas zacząć. Pierwsze pierniczki spoczną niebawem w puszkach, a na blogu będą pojawiały się coraz częściej bożonarodzeniowe wpisy.
Tymczasem wracam do tematu głównego, czyli sernika, którego notabene Mama nazwała deserem i jest w tym dużo prawdy. Jest syty, jest słodki, mocno orzechowy. Podawałam go z brzoskwiniami z puszki i zdecydowanie polecam ten patent - dodatek owoców dobrze mu robi. Polecam fanom kokosu - jest mocno wyczuwalny.
Tymczasem wracam do tematu głównego, czyli sernika, którego notabene Mama nazwała deserem i jest w tym dużo prawdy. Jest syty, jest słodki, mocno orzechowy. Podawałam go z brzoskwiniami z puszki i zdecydowanie polecam ten patent - dodatek owoców dobrze mu robi. Polecam fanom kokosu - jest mocno wyczuwalny.
Sernik dodaję do akcji Orzechowy Tydzień, prowadzonej w tym roku przez Atinę.
Składniki
Spód
- 200 g granoli
- 100 g posiekanych migdałów
- 100 g masła + dodatkowa łyżka
- 2 łyżki miodu
- łyżka brązowego cukru
Dodatkową łyżkę masła rozpuścić na patelni. Wsypać łyżkę cukru i miód, rozpuścić. Dodać granolę (duże kawałki można wcześniej rozdrobnić) i migdały, chwilę uprażyć, dokładnie wymieszać. Odstawić na chwilę do lekkiego ostudzenia. Miękkie masło utrzeć mikserem na puszystą masę. Dodać miodową granolę, wymieszać. Tortownicę o śr. 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, wgnieść masę, odstawić w chłodne miejsce, aby całość związała i stwardniała.
Masa serowa
- 150 g wiórków kokosowych
- mleko do zalania wiórków (ok. szklanki)
- 600 g serka śmietankowego (20-30% tłuszczu)
- 3/4 szklanki cukru pudru
- duży cukier wanilinowy (32 g) lub 2 łyżki domowego cukru waniliowego (klik)
- 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
- 100 ml śmietanki 36%
- łyżka żelatyny
- pokrojone brzoskwinie z puszki i orzechy do dekoracji przy serwowaniu
Wiórki przełożyć do garnuszka i zalać mlekiem trochę ponad ich powierzchnię. Gotować na małym gazie, aż zmiękną. Ugotowane całkowicie ostudzić. Serek zmiksować z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym. Dodać ekstrakt, zmiksować. Żelatynę namoczyć najpierw w odrobinie zimnej wody, następnie zalać podgrzaną kremówką (nie wolno doprowadzić jej do wrzenia, bo się zważy). Cały czas miksując masę serową, dolewać kremówkę. Tężejącą masę wylać na przygotowany spód. Przykryć folią aluminiową i odstawić do stężenia i 'przegryzienia'. Podawać schłodzone, z brzoskwiniami i posypane orzechami. Smacznego! :-)
źródło: inspiracja klik, spód jak tutaj
środa, 12 września 2012
Galette z nektarynką i borówkami
Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się takiego efektu.
Wzięłam do ręki książkę Nigelli, przekartkowałam, trafiłam na galette. Mówię - 'ot, takie ciastko.
Trochę borówek, nektarynka, gotowe ciasto francuskie. Nic specjalnego,
ale wszystko akurat zalega. Nawet konfitura morelowa jest otworzona'.
Zbieg okoliczności, który przerodził się w jedną z pyszniejszych
kompozycji tego sezonu. Miękka nektarynka, fioletowe borówki, gruba
warstwa cukru pudru na maślanym, delikatnym, warstwowym spodzie... Och,
musicie spróbować!
Dodatkowo, chciałabym się pochwalić zdolnościami artystycznymi mojej Mamy. Na drugim zdjęciu dość dobrze widać jej szydełkową serwetkę. W domu mam wiele tego typu rzeczy, a także różnych kompozycji, vintage dodatków, oryginalnych zestawów, niespotykanych akcesoriów... Obie mamy na tym punkcie 'fioła', więc wpuszczenie nas do sklepu, oferującego tego typu wyposażenie kończy się nie tylko przyniesieniem do domu kolejnych, ale też zmianą wystroju (i wypadającą z szafek zastawą kuchenną... Chociaż ostatnio dużej części się pozbyłyśmy, sprawiając radość innym) :-)
Dodatkowo, chciałabym się pochwalić zdolnościami artystycznymi mojej Mamy. Na drugim zdjęciu dość dobrze widać jej szydełkową serwetkę. W domu mam wiele tego typu rzeczy, a także różnych kompozycji, vintage dodatków, oryginalnych zestawów, niespotykanych akcesoriów... Obie mamy na tym punkcie 'fioła', więc wpuszczenie nas do sklepu, oferującego tego typu wyposażenie kończy się nie tylko przyniesieniem do domu kolejnych, ale też zmianą wystroju (i wypadającą z szafek zastawą kuchenną... Chociaż ostatnio dużej części się pozbyłyśmy, sprawiając radość innym) :-)
Składniki
- 1 paczka (ok. 375 g) gotowego rozwałkowanego ciasta francuskiego, rozmrożonego
- 2 łyżki niskosłodzonej konfitury albo dżemu morelowego
- 2 łyżki gęstej tłustej śmietany
- 1 nektarynka, pokrojona na 16 cząstek
- 125 g borówek amerykańskich
- 2 łyżeczki cukru Demerara
Piekarnik rozgrzać do 220 stopni. Ciasto rozłożyć na wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Konfiturę albo dżem wymieszać ze śmietaną i posmarować ciasto, zostawiając ok. 1-2 cm wolnego miejsca z brzegu. Ułożyć owoce na cieście, posypać cukrem* i piec 15 minut. Po upieczeniu Pokroić na kawałki i podawać. Najlepiej smakuje ciepłe :-)
niedziela, 26 sierpnia 2012
Lekki deser letni
Szybki i bezproblemowy deser dla wszystkich łakomczuchów, których dopada niedobór słodyczy. Trochę białka, świeże owoce, miód i migdały, czyli idealna kompozycja, nawet na "nocne zachciewajki" ;-)
Składniki (5 porcji jak na zdjęciu)
- 300 g twarogu
- ok. 5 łyżek jogurtu
- 3 łyżki płynnego miodu
- opakowanie (250 g) borówek amerykańskich
- 2 duże, dojrzałe nektarynki
- 15 truskawek
- 5 herbatników lub ciasteczek zbożowych
- 3-4 łyżki płatków migdałowych, podprażonych na suchej patelni
Twaróg rozgnieść z jogurtem i miodem. Truskawki rozgnieść widelcem i delikatnie wmieszać do twarożku, tak aby powstały kolorowe paseczki (po prostu zmieszać niedokładnie). Borówki i nektaryny umyć. Nektaryny pokroić w kostkę. Herbatniki pokruszyć. Na dno szklanek wrzucić po kilka borówek, na to ułożyć po łyżce truskawkowego twarożku. Rozłożyć pozostałe borówki, pozostały twarożek i kawałki nektaryn. Schłodzić w lodówce. Przed podaniem posypać ciasteczkami i płatkami migdałowymi.
czwartek, 12 stycznia 2012
Sernik z brzoskwianiami i wiórkami kokosowymi
Mój najukochańszy sernik. Przepis jest u nas odkąd pamiętam i odkąd pamiętam nie miałam do tego ciasta żadnych zażaleń... Można oczywiście użyć sera wiaderkowego, chociaż przyznaję, iż "przejechałam się" na nich już tyle razy, że wolę poświęcić trochę więcej czasu i sama przemielić twaróg. Przynajmniej mam pewność, że nie rozrzedzi masy do konsystencji wody...
PS Uwielbiam, gdy robi go moja mama. Swoją drogą, też tak macie, że wypieki i danie przyrządzone dla Was przez kogoś smakują jeszcze lepiej niż te robione samemu? :)
PS Uwielbiam, gdy robi go moja mama. Swoją drogą, też tak macie, że wypieki i danie przyrządzone dla Was przez kogoś smakują jeszcze lepiej niż te robione samemu? :)
Składniki
Ciasto
- 100 g margaryny
- 1,5 szklanki mąki
- 4 łyżki cukru
- 1 duże jajko
- łyżeczka proszku do pieczenia
- łyżka oleju
Masa serowa
- 1 kg tłustego sera, trzykrotnie zmielonego
- 0,5 szklanki oleju (125 ml)
- 1,5 szklanki zimnego mleka 2%
- 1 budyń śmietankowy (proszek) z cukrem
- 2 całe jajka
- 6 żółtek
- szklanka cukru
Piana
- 6 białek
- szczypta soli
- 0,5 szklanki cukru
Dodatkowo
- puszka brzoskwiń w syropie, odsączonych i pokrojonych na kawałki
- paczka wiórków kokosowych
Ciasto: Z podanych składników zagnieść ciasto. Wylepić nim dno formy o wymiarach 37x23 cm.
Masa serowa: Do naczynia wlać mleko, dodać budyń i chwilę miksować. Dodać olej, jajka (po jednym), cukier i miksować przez 5 minut. Następnie stopniowo dodawać ser, aż do uzyskania gładkiej masy. Na ciasto wyłożyć ser i piec przez 40-45 min. w piekarniku nagrzanym do 180 st. C.
Piana: Ubić białka na sztywno z solą, dodać cukier i zmiksować, aż do jego rozpuszczenia.
Na gorące ciasto wyłożyć brzoskwinie. Zalać pianą, posypać wiórkami kokosowymi i piec przez kolejne 15 min., aż wiórki się zarumienią.
Piana: Ubić białka na sztywno z solą, dodać cukier i zmiksować, aż do jego rozpuszczenia.
Na gorące ciasto wyłożyć brzoskwinie. Zalać pianą, posypać wiórkami kokosowymi i piec przez kolejne 15 min., aż wiórki się zarumienią.
czwartek, 18 sierpnia 2011
Ciasto jogurtowe z mixem owoców i kokosową kruszonką
Moje pierwsze ciasto jogurtowe, które wyszło naprawdę smaczne. Dodałam do niego różne owoce, żeby nie było jednolite. Niestety, nie miałam wagi i nie wiem, czy było to 400 g, ale położyłam tyle, by przykryć całe ciasto. Zajadaliśmy je także na drugi dzień, z gałką lodów waniliowych. Tutaj źródło.
Składniki
- 4 jaja
- 180 g cukru
- 300 g jogurtu naturalnego
- 400 g mąki
- 2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
- odrobina ekstraktu śmietankowego
- 400 g dowolnych owoców (2 śliwki, garść białych winogron, pół brzoskwini, pół jabłka, mała gruszka)
Kokosowa kruszonka
- 100 g mąki
- 80 g wiórków kokosowych
- 80 g masła
- 50 g cukru pudru
Masło roztopić, dodać resztę składników i zagnieść kruszonkę.
Jaja ubić z cukrem na puszystą masę, następnie dodać jogurt, mąkę i proszek do pieczenia, dobrze wymieszać. Ciasto wyłożyć na blachę (27x21 cm) wyłożoną pergaminem. Na ciasto wyłożyć owoce i posypać kruszonką. Piec ok. 40 minut w 175 st.C.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


