Uff, uczelniane sprawy załatwione, egzamin zdany, w czerwcu czekają mnie tylko 2 zaliczenia i pierwsza od czterech lat trochę luźniejsza sesja, a co najważniejsze - szybsze wakacje! Przez najbliższe dni dodawać więc będę posty, których nie miałam czasu przygotować w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Dziś tradycyjna, rustykalna tarta z rabarbarem, z mojego ulubionego przepisu, najlepsza w sezonie owocowym, bo pasują do niej wszystkie dodatki. Polecam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rabarbar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rabarbar. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 21 maja 2017
wtorek, 10 lutego 2015
Mus rabarbarowy
To już ten moment, kiedy wyciąganie owocowych zapasów z zamrażalnika jest codziennym rytuałem. Jejku, nie mogę tego pojąć, jak szybko leci czas. Dopiero był kwiecień, dopiero zaczynały się wakacje, dopiero była matura, a tak naprawdę to już tak zamierzchłe czasy. Trochę robi mi się smutno, gdy pomyślę, w jakim tempie mija życie i o tym, co czeka mnie w niedalekiej przyszłości...
Dlatego żeby trochę się rozweselić zrobiłam rabarbarowy mus. Fajny dodatek do lodów, albo - tak jak u mnie - do greckiego jogurtu. Nic trudnego, a jakie efektywne. Oczywiście owoce można wykorzystać świeże, ja użyłam mrożonych (łącznie z rabarbarem ;-)).
sobota, 8 czerwca 2013
Ciasto z rabarbarem, pianką i kruszonką
Przegapiłam w tym roku sezon na rabarbar, ale w ostatnich dniach udało mi się zdobyć jeszcze kilkanaście łodyg, obrać, pokroić na kawałki i zamrozić - bo nic nie smakuje lepiej niż ciasto z rabarbarem i truskawkami, gdy za oknem śnieg ;-)
Rabarbar można wykorzystać w wielu wypiekach, zrobić z niego kompot, konfiturę, mus... Tym razem postawiłam na klasykę, czyli zwykłe, kruche ciasto, niezbyt słodkie, kwaskowaty rabarbar, słodka beza i kokosowa kruszonka, która dopełnia smak. A tak na marginesie - kokos i rabarbar to bardzo smaczne połączenie...
Przez najbliższy tydzień mnie nie będzie - wyjeżdżam na wycieczkę. Miała być do Francji, ale ją odwołali, jadę więc do Chorwacji. Pojawię się więc najwcześniej w poniedziałek, 17 czerwca. Jeśli będę miała wystarczająco dużo przyzwoitych zdjęć to zrobię fotorelację. Do usłyszenia! :-*
Składniki
Ciasto
- 1,5 szklanki mąki
- 2 żółtka
- 1 cukier waniliowy
- łyżka śmietany
- 1/2 szklanki cukru pudru
- 125 g margaryny
- łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- kilka łodyg rabarbaru, umytych, obranych i pokrojonych
- bułka tarta
Ze wszystkich składników zagnieść ciasto i wylepić dno formy (27x21 cm) wyłożonej papierem do pieczenia (boki można
wysmarować masłem). Posypać bułką tartą i wyłożyć rabarbar. Na wierzchu ułożyć pianę z białek i posypać kruszonką. Piec ok. 50 min. w temp. 180 st. C. Po wystudzeniu można posypać cukrem pudrem.
Beza
- 4 duże białka
- szczypta soli
- 3/4 szklanki cukru
Białka ubić na sztywną pianę z solą. Stopniowo dodawać cukier, cały czas miksując.
Kruszonka
- 75 g masła
- 75 g cukru
- 100 g mąki pszennej
- 60 g wiórków kokosowych
Masło roztopić, dodać cukier, wymieszać. Dodać mąkę i wiórki, wymieszać, aby powstała kruszonka (ewentualnie gdyby była za sucha - dodać trochę masła lub gdy za mokra - mąki).
źródło: ciasto kruche jak tutaj
sobota, 9 czerwca 2012
Kołaczyki z rabarbarem, czyli po raz kolejny razem w kuchni
Już po raz czwarty umówiłyśmy się z Sylwią na wirtualne spotkanie w kuchni (dobrze wiecie, o co w tej zabawie chodzi, ale w razie czego wytłumaczę - piszemy do siebie maile, wybieramy jakiś przepis, przygotowujemy danie lub wypiek, robimy zdjęcia i o ustalonej porze dodajemy wpis na blogi). Poprzednio były to: jabłecznik bez pieczenia, ciasto Kleks i Wuzetka. Fajnie nam to razem wychodzi, więc podejrzewam, że na czwartym spotkaniu się nie skończy ;-) Nie dość, że obie uwielbiamy piec i jeść to jeszcze pałamy miłością do drożdżowych ciast. No i oczywiście jesteśmy rówieśniczkami :-)
Przepis na kołaczyki pochodzi z książki "Kuchnia śląska" (która to kuchnia notabene jest mi bardzo bliska, wbrew pozorom) z 1972 r. Zdecydowanie godny polecenia! Bułki są delikatne, miękkie, ciasto łatwo się wyrabia. Nie są bardzo słodkie, co mnie odpowiada. Cynamon wzmacnia smak rabarbaru - ostatnio zajadałam się takimi drożdżówkami w szkole (obiecuję, że kieeeeeeeeeeedyś zacznę się zdrowo odżywiać... :P) i stąd ten pomysł. Zapraszam też do Sylwii, której baaaardzo dziękuję za kolejny wspólny, świetny wypiek (i już nie mogę się doczekać kolejnego - przecież całe wakacje przed nami!).
Przepis na kołaczyki pochodzi z książki "Kuchnia śląska" (która to kuchnia notabene jest mi bardzo bliska, wbrew pozorom) z 1972 r. Zdecydowanie godny polecenia! Bułki są delikatne, miękkie, ciasto łatwo się wyrabia. Nie są bardzo słodkie, co mnie odpowiada. Cynamon wzmacnia smak rabarbaru - ostatnio zajadałam się takimi drożdżówkami w szkole (obiecuję, że kieeeeeeeeeeedyś zacznę się zdrowo odżywiać... :P) i stąd ten pomysł. Zapraszam też do Sylwii, której baaaardzo dziękuję za kolejny wspólny, świetny wypiek (i już nie mogę się doczekać kolejnego - przecież całe wakacje przed nami!).
PS Miałam robić z połowy porcji - dobrze, że w końcu zrobiłam w całości :-D
Składniki
- 1 kg mąki pszennej + do podsypywania
- 3/4 l ciepłego mleka
- 30 g drożdży świeżych
- 1 jajko
- 1 żółtko
- 150 g masła, rozpuszczonego i ostudzonego
- 150 g cukru + łyżka
Mąkę przesiać do dużej miski. Zrobić w środku dołek, wkruszyć drożdże, zasypać łyżką cukru, zalać 100 ml mleka i zasypać mąką. Odstawić w ciepłe miejsce, aż zaczyn 'ruszy'. Jajko, żółtko, masło i cukier utrzeć na puszystą masę. Wlać do mąki, dodać mleko i wyrabiać aż do uzyskania gładkiego, lśniącego, miękkiego ciasta. Posypać ciasto mąką, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. Ciasto odgazować, formować kulki, kłaść na blasze. W środku każdej zrobić dołek (np. drewnianą łyżką) i nałożyć nadzienie. Posypać kruszonką, odstawić do napuszenia na 15 minut. Piec w 200 st. C, do zarumienienia (ok. 15-20 minut, zależy od prądu).
Nadzienie
- 700 g rabarbaru (waga po obraniu)
- 70 g cukru
Pokrojony rabarbar zasypać cukrem w garnku, podlać niewielką ilością wody. Ustawić na kuchence i poddusić (niedługo, tylko tyle, aby zmiękł - nie wolno go rozgotować).
Kruszonka
- 100 g masła, rozpuszczonego i ostudzonego
- 100 g cukru
- 200 g mąki pszennej
- łyżeczka cynamonu
Wszystkie składniki kruszonki wymieszać.
poniedziałek, 21 maja 2012
Muffinowe ciasto jogurtowe z rabarbarem
Tata, wracając rano z pracy, wstąpił do warzywniaka. Po
przebudzeniu zobaczyłam więc młode ziemniaki, dwie główki młodej
kapusty, świeże pomidory, ogórki i mnóstwo innych rzeczy. Wśród nich -
ogromne łodygi rabarbaru przewiązane tasiemką. Tata uśmiechnął się i
powiedział "Mańka, zorganizowałem ci trochę czasu". Żadna to dla mnie
kara, ba! Sama przyjemność. Obrałam więc i umyłam tatusiowy zakup,
pokroiłam na kawałeczki. Trochę zamroziłam, trochę zabrałam do ciasta,
a z reszty zrobiłyśmy z Mamą obłędny, rabarbarowy kompot. Jeśli chodzi
o ciasto to miało być kruche, ale otworzyłam lodówkę i wyleciał mi z
niej jogurt - pomyślałam więc: może coś na jogurcie? Wszyscy tak
narzekają, że się robią zakalce, a co mi tam - spróbuję. I oto jest,
najprostsze ciasto jogurtowe. Mniam! Przepis podpatrzony u Pieczarki
;-) Dziękuję!
Składniki
- szklanka jogurtu brzoskwiniowego
- szklanka cukru
- 2,5 szklanki mąki
- 3 jajka
- 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 125 ml oleju
- 1 cukier waniliowy (16 g)
- 200-250 g umytego, obranego i pokrojonego na kawałeczki rabarbaru
Mokre składniki wymieszać w jednej misce, suche
składniki w drugiej. Mokre wlać do suchych i wymieszać łyżką, tylko do połączenia składników. Nie mieszać za długo. Masę przelać do formy (u mnie podłużna o wym. 30x12 cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Wyłożyć na wierzch rabarbar, lekko go wcisnąć w ciasto i
wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 st. C. Piec ok. 40
minut z termoobiegiem (lub do tzw. "suchego patyczka").
wtorek, 8 czerwca 2010
Babka - moja ulubiona
Definitywnie moja ulubiona babka. Robię ją cały rok, w zimie w wersji kakaowej, w lecie z truskawkami, malinami, jagodami, a teraz z rabarbarem. Bardzo prosta, często robię ją wrzucając wszystko do miksera i zostawiam do połączenia składników. Jeszcze nie zdarzyło mi się, aby nie wyszła :).
Składniki
- margaryna (250 g) o temp. pokojowej
- szklanka cukru
- cukier waniliowy
- 4 jajka
- 2 szklanki mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- rabarbar lub inne owoce, np jabłko + 3 garście truskawek
Rabarbar umyć, obrać i pokroić na kawałeczki. Margarynę utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym, dodać jajka, wymieszać. Do masy dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, zmiksować. Ciasto przełożyć do formy o wymiarach 30x12 cm, na wierzch wyłożyć rabarbar lub inne owoce. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C prze 45 min. lub chwilę dłużej *, do 'suchego patyczka' (ciasto jest suche w środku, a z wierzchu zarumienione).
* wersję jabłkowo-truskawkową piekłam równe 50 min.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


