Ten torcik robiłam kilka dni po powrocie z wakacji, ale kompletnie o nim zapomniałam i zawieruszył się w blogowych otchłaniach i zapisanych notkach. ;) Fanów czekoladowych, czy też kakaowych ciast u mnie w rodzinie brak, ale sobie obmyśliłam, że tort urodzinowy dla Babci będzie 'ciemny', bo do takiego najbardziej pasują wiśnie (również babcine). Trochę się bałam, bo wypróbowałam nowy przepis na biszkopt (źródła nie znam, bo w zeszyt z przepisami włożony był rękopis, mój zresztą; kojarzy mi się jednak, że to z jakiejś gazety), nowy przepis na krem (stąd). I wszystko byłoby świetnie, gdybym nie udekorowała go bitą - spływającą - śmietaną. Dlatego polecam naszą polską kremówkę usztywnić np. żelatyną.
Efekty wizualne były więc marne (głupia śmietana!), ale za to zostały jeszcze smakowe, czyli te ważniejsze. A one nie zawiodły. Torcik był pyszny, wcale nie słodki. Nasączony ponczem i kremem biszkopt przypominał mi w smaku delikatnego murzynka. Solenizantce smakował, więc mimo wszystko (czyt. śmietana!) wypiek udany.
Przepraszam, że nie ma zdjęć w całości, szybko go kroiliśmy (...!). Jeśli chodzi o fotografię tortu w przekroju, to jest to dolny biszkopt i jeden blat górnego, bo mamie źle się ukroiło.
Składniki na biszkopt I (tortownica 23 cm)
- 6 jajek
- 22 dag cukru
- 5 łyżek wody
- 8 dag mąki pszennej
- 6 dag mąki ziemniaczanej
- 3 łyżki kakao
Jajka rozdzielić. Białka ubić na sztywną pianę z połową cukru, żółtka utrzeć z drugą połową i wodą na kogel-mogel. Mąki przesiać z kakao, dodać do żółtek, delikatnie wmieszać pianę z białek. Piec w 180 st. C przez 25 min.
Składniki na biszkopt II (tortownica 16 cm)
- 3 jajka
- 11 dag cukru
- 3 łyżki wody
- 4 dag mąki pszennej
- 3 dag mąki ziemniaczanej
- 1,5 łyżki kakao
Postępować tak samo, jak przy pierwszym biszkopcie.
Składniki na poncz
- 150 ml soku z wiśni
- 2 łyżeczki cukru
- 75 ml gorącej wody
- 30 ml alkoholu
Wszystkie składniki wymieszać.
Składniki na krem
- 1/2 l litra mleka
- 4 żółtka
- 100 g cukru
- 40 g maki
- 250 ml śmietany kremówki
- 1/2 kostki masła
- laska wanilii (zastąpiłam ekstraktem)
- wiśnie bez pestek (ilość dowolna)
Mleko zagotować z przekrojoną wanilią, żółtka utrzeć z cukrem, dodawać stopniowo mąkę, wymieszać. Wanilię wyjąć z mleka, dodać do niego żółtka z cukrem i mąką, ugotować budyń, mieszając trzepaczką. Wystudzić masę. Masło o temp. pokojowej utrzeć z masą (również temp. pokojowa). Schłodzić do temp. lodówkowej. Schłodzoną kremówkę ubić, dodawać do masy (stopniowo, ale dość szybko).
Dodatkowo
- 1 słoiczek dżemu wiśniowego (280 g)
- 250 g kremówki (patrz wstęp)
- 1,5 łyżki cukru pudru
- 80 g mlecznej lub gorzkiej czekolady
- wiśnie do ozdoby
Biszkopty przekroić, każdy na 3 części. Na paterę położyć jedną część dużego biszkoptu, nasączyć. Ułożyć dżem wiśniowy, na to drugi krążek, znów nasączyć. Dalej położyć wiśnie i krem. Przykryć trzecim krążkiem, nasączyć. Dość cienką warstwą kremu wysmarować cały tort. Teraz ułożyć kolejny, mały krążek, nasączyć, ułożyć dżem, przykryć kolejnym krążkiem, znów nasączyć, ułożyć wiśnie, krem. Przykryć ostatnim kawałkiem biszkoptu, nasączyć. Tort obłożyć pozostałą masą. Wstawić do lodówki. Schłodzić. Udekorować bitą śmietaną i wiśniami, boki dolnego tortu wysypać startą czekoladą. Przed podaniem schłodzić.