Jeśli jeszcze wahacie się, jaki zrobić mazurek na Święta (my właśnie zmieniamy koncepcję, co do świątecznych wypieków), mam dla Was świetną propozycję - ciasto, które zachwyci i małych, i dużych. Masa mleczna na kruchym cieście, polewa ze słynnych batoników i kilka pokrojonych kawałków na wierzch. Moim zdaniem najlepszy prosto z lodówki, schłodzony. Ciasto rozeszło się u nas w kilka chwil, jest obłędnie pyszne i tak naprawdę na tyle nietypowe i "niemazurkowe", że nawet w późniejszym czasie można je zrobić.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko w proszku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko w proszku. Pokaż wszystkie posty
piątek, 14 kwietnia 2017
Mazurek Milky Way
Jeśli jeszcze wahacie się, jaki zrobić mazurek na Święta (my właśnie zmieniamy koncepcję, co do świątecznych wypieków), mam dla Was świetną propozycję - ciasto, które zachwyci i małych, i dużych. Masa mleczna na kruchym cieście, polewa ze słynnych batoników i kilka pokrojonych kawałków na wierzch. Moim zdaniem najlepszy prosto z lodówki, schłodzony. Ciasto rozeszło się u nas w kilka chwil, jest obłędnie pyszne i tak naprawdę na tyle nietypowe i "niemazurkowe", że nawet w późniejszym czasie można je zrobić.
wtorek, 14 marca 2017
Mleczne ciasteczka owsiankowe
Te ciasteczka to pyszna wersja owsianki - mlecznej, pachnącej wanilią, słodkiej. Smakują naprawdę wybornie, nie należą co prawda do super-dietetycznych, ale na jedno czy dwa może sobie pozwolić nawet osoba odchudzająca się ;) a jeśli chcecie coś bardzo zdrowego to polecam też te owsiane ciasteczka (klik).
niedziela, 8 stycznia 2017
Tort Kinder Bueno
Rewelacyjny torcik, który możemy również przy pewnych modyfikacjach przygotować w formie ciasta. Baza to wilgotne, kakaowe ciasto szybkie do przygotowania, tzw. 'muffinowe', przełożone orzechowo-mlecznym kremem, udekorowane płatkami czekoladowymi, kleksami czekoladowego kremu i rozpuszczoną czekoladą. Całość smakuje wybornie i bardzo dobrze się kroi.
sobota, 3 września 2016
Ciasto Kinder Country bez pieczenia (identyczne jak batonik)
Kinder Country to od zawsze mój ulubiony batonik. W tygodniu pomyślałam, że skoro jest tyle 'batonikowych ciast' to czemu by nie zrobić też takiej wersji? Trochę się zdziwiłam, gdy przeszukam internet i odkryłam, że takie przepisy już tam są. Jednak nie do końca mi one odpowiadały (ale pewnie też kiedyś wypróbuję, bo wyglądały zachęcająco), ponieważ chciałam jak najwierniej oddać smak batonika, przygotowałam więc mleczny krem, nie dodawałam np. herbatników czy kremówki, serka. Natomiast czekoladowa polewa nie zastyga w lodówce na kamień dzięki dodatkowi śmietanki. No cóż, efekt jest super, smakiem naprawdę niemal identyczny :)
środa, 17 sierpnia 2016
Ciasteczka z karmelizowanymi płatkami kukurydzianymi
Tak bardzo zasmakowały mi płatki kukurydziane przygotowany w taki sposób, jak tutaj (klik), że długo nie zwlekałam z kolejnymi słodkościami z chrupkami w roli głównej. Tym razem dorzuciłam je do moich ulubionych, maślanych ciasteczek. Przepis wielokrotnie wypróbowywany, choć zawsze w wersji z wykrawaniem ciastek. Teraz uprościłam ten proces i postawiłam na pewien sprytny myk...
poniedziałek, 15 sierpnia 2016
Sernik Milky Way
Ten sernik robiłam dwa dni z rzędu, bo tak wszystkim zasmakował. Po schłodzeniu jest jeszcze smaczniejszy. Bardzo kremowy, mleczno-czekoladowy. Mniam!
wtorek, 9 sierpnia 2016
Babeczki mleczne z kremem i karmelizowanymi płatkami
Bardzo smaczne, pachnące, waniliowe, miękkie babeczki z nutą mleczną, która nadaje pyszny aromat i smak. Każda babeczka przykryta jest lekko słodkim kremem z mascarpone i chrupiącymi, 'karmelizowanymi' płatkami kukurydzianymi.
czwartek, 22 stycznia 2015
Korzenna czekolada do picia (instant)
Nie ma nic pyszniejszego, słodszego, poprawiającego humor i rozgrzewającego w te chłodne dni niż czekolada. Gorzka, mleczna, nawet biała. I do picia. Domowa. Najlepiej z topionej czekolady, ale gdy czasu niewiele - instant też ujdzie. Na leniwy poranek, w przerwie zabieganego dnia, do książki albo kocyka. Wszystkie chwyty dozwolone. W końcu tylko w zimie czekolada smakuje tak dobrze ;-)
środa, 30 kwietnia 2014
Brownies z masą karmelową, solonymi orzeszkami i polewą toffiee
Idąc za krówkowo-czekoladowo-orzechowymi babeczkami postanowiłam za tzw. jednym zamachem (;-)) zaliczyć jeszcze brownie, które też swoje odsiedziało na liście 'must have'. I tak, przyznam Wam szczerze, że to ciasto najlepiej przygotować na imprezę, bo sami nie dacie rady go zjeść - mimo że wychodzi go raptem 12 kawałków, to 1 lub góra 2 wykorzystują tygodniowy limit na słodycze przeciętnego człowieka. Najadłam się 'surowej' masy orzechowo-karmelowej podczas produkcji, a potem - na następny dzień, bo pracę sobie rozłożyłam - karmelowej polewy i dopiero kolejnego dnia, po cukrowym detoksie wzięłam się za degustację przygotowanych ciast. Także oczywiście całość na plus (spójrzcie na składniki, jak to może komuś nie smakować?!), ale w granicach rozsądku, bo w przeciwnym wypadku można się uratować tylko kanapkami z szynką... ;-)
piątek, 14 lutego 2014
Krem czekoladowy z orzechami z mleka w proszku
Stałam się ogromną fanką deserów z mleka w proszku. Mają specyficzny posmak, lekko kwaśny, ale dobrze posłodzone przypominają w smaku trochę białą czekoladę (oczywiście te bez dodatków kakao), do której ostatnio wyjątkowo mnie ciągnie. Dziś propozycja na stosunkowo lekki krem, bez dodatku masła czy kremówki, jedynie na bazie mleka zwykłego oraz w proszku. Oba jednak powinny być nieodtłuszczone, bowiem obawiam się, że wtedy krem smakowałby jak woda z kakao (ale nie miałam odwagi próbować...). Polecam, bardzo fajny dodatek do ciepłych, miseczkowych śniadań czy placuszków, naleśników... A na chandrę to już w ogóle idealny :-)
piątek, 31 stycznia 2014
Mleczne talarki
Słodkie, śnieżne talarki, wpisujące się w zimową aurę panującą na zewnątrz. Niewiele składników, niewiele pracy i mamy domowe pralinki - z chrupiącymi orzeszkami, które przełamują słodki, białoczekoladowy smak batoników, chlustem alkoholu i przyprószone kokosem. Dla wielbicieli Michałków i pokrewnych smaków ;-)
czwartek, 1 sierpnia 2013
Czekoladowe babeczki z porzeczkami
Mówiłam, że te babeczki (klik) będą do powtórzenia? Padło na wersję czekoladową, za którą obstawał mój brat. Tym razem jednak dodałam do środka czerwone porzeczki zerwane z dziadkowego krzaczka. Wierzch tak jak poprzednio udekorowałam mleczną polewą, zamieniłam jednak likier pomarańczowy na Malibu, bo nie chciałam mieszać zbyt wielu smaków - czekolada, czerwone porzeczki i kokos łączą się ze sobą zadziwiająco dobrze. Polecam :-)
Składniki (12 babeczek)
- 1 i 1/4 szklanki przesianej mąki pszennej
- 1/4 szklanki kakao
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 90 g miękkiego masła
- 3/4 szklanki drobnego cukru
- 2 jajka
- żółtko
- 2/3 szklanki maślanki
- łyżeczka ekstraktu czekoladowego
- 1/3 szklanki groszków czekoladowych
- ok. 1/3 szklanki czerwonych porzeczek
Wszystkie
suche składniki wymieszać (mąkę, proszek, sól, kakao). Miękkie masło zmiksować
z cukrem na puszystą masę, dodawać jajka, po jednym, wciąż miksując.
Następnie dodawać w partiach maślankę na przemian z suchymi składnikami.
Na koniec wmieszać do ciasta czekoladę i porzeczki (łyżką, nie mikserem). Foremkę do
muffinek wyłożyć papilotkami, przełożyć ciasto. Piec w nagrzanym do 180
st. C piekarniku przez ok. 20-25 min.
Polewa
- 80 g mleka
- 30 g cukru trzcinowego
- 2 czubate łyżki wiórków kokosowych
- 2 łyżki Malibu
- 70 g mleka w proszku (pełnego, w pudrze)
- czerwone porzeczki
Mleko
zagotować z cukrem i wiórkami. Odstawić, trochę ochłodzić, dodać mleko w proszku i alkohol. Dokładnie wymieszać. Polewać ostudzone
babeczki i posypywać porzeczkami.
źródło: klik
źródło: klik
piątek, 12 lipca 2013
Owsiana mieszanka wyjazdowa
Co prawda wakacje zaczęły się już prawie 2 tygodnie temu (a moje to nawet... prawie 11 tygodni temu :O) i niebawem pierwsza 'tura' szczęśliwców zacznie już wracać z wakacji, to jednak mam nadzieję, że dzisiejszy pomysł komuś się przyda. Jeśli nawet nie w podróży to może potem, w pracy, szkole czy na uczelni? Bo przecież nie zawsze można znaleźć coś do jedzenia, a nawet jeśli to czy jesteście pewni, że batonik albo chipsy zaspokoją Wasz głód? Jeśli nie to szczerze polecam przygotowanie takiej mieszanki. Można porcję nasypać do kubka termicznego, zamknąć i mieć pod ręką. Jedyny problem stanowić będzie dostanie wrzątku - należy liczyć na automat albo dobre serce kogoś posiadającego na zapleczu czajnik ;-)
Składniki (4-5 porcji)
- 200 g płatków owsianych błyskawicznych
- 50 g mleka w proszku
- 2 łyżki cukru pudru
- 30 g suszonej żurawiny
- 30 g rodzynek
- 30 g suszonych jabłek, posiekanych
- 30 g orzechów włoskich, posiekanych
- 30 g płatków migdałowych
- cynamon
czwartek, 2 maja 2013
Ciasto 'Milky Way'
Nie wiem, czy kiedyś Wam o tym pisałam (bo nie ma się od czego przyznawać...), ale jestem wrodzoną kaleką. To znaczy - nie, nie jestem chora/niepełnosprawna, tylko moje ręce (ka)leczą. Ostatnio na przykład: zakładam chodzący zegarek - stanął. Idę po drugi chodzący zegarek - stanął w momencie gdy go zapinałam. Pożyczyłam (chodzący!) zegarek Mamy... Stanął. Dotknę niepsującą się Nokię - zawiesza się. Uruchamiam rano laptopa - eksplodował. Uruchamiam stacjonarny - włączył się dopiero po trwających 15 minut kombinacjach alpejskich. Urządzenia elektroniczne mnie nie lubią, w przeciwieństwie do wszelkiej zwierzyny (wczoraj: 8-krotne odkłaczanie czarnych dresów... 3 kochane, poczciwe, pooperacyjne dachowce wdrapujące się na kolana i 2 moje rosyjskie [syberyjskie] grubasy zajmujące łóżko = tona futra na mnie).
A ciasto przepyszne! Masa obłędna, naprawdę - mocno mleczna, słodziutka, z pewnością pojawi się jeszcze nie raz, w różnych wersjach. Polecam :-)
Składniki
Biszkopt
- 6 jajek
- 1 szklanka cukru
- 1 szklanka mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2-3 łyżki kakao
Masa
- 1/2 szklanki mleka
- 3/4 szklanki cukru
- 2 opakowania cukru waniliowego (lub lepiej: 30 g domowego cukru waniliowego)
- 25 dag margaryny (kostka)
- 2 szklanki mleka w proszku ("pełnego")
Polewa
- 15 dag czekolady mlecznej
- 6 łyżek mleka
Białka ubić, dodać cukier i nadal ubijać. Dodać żółtka, wciąż ubijając. Następnie dodać mąkę pszenną, proszek do pieczenia i kakao. Delikatnie wymieszać. Ciasto wylać do wysmarowanej tłuszczem prostokątnej formy o wymiarach ok. 25x36 cm. Włożyć do nagrzanego do 180 st. C piekarnika i piec ok. 25 min.. Ostudzić i podzielić na dwie części.
Mleko zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. Ostudzić. Miękka margarynę utrzeć na puszystą masę, dalej ucierając dodawać ostudzone mleko z cukrami i mleko w proszku. Na jedną część biszkoptu wyłożyć masę mleczną, przykryć drugą częścią biszkoptu.
Czekoladę rozpuścić z mlekiem na małym ogniu i polać wierzch ciasta. Schłodzić w lodówce.
Smacznego!
źródło: klik
Biszkopt:
6 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2-3 łyżki kakao
Masa mleczna:
½ szklanki mleka
¾ szklanki cukru
2 opakowania cukru waniliowego
25 dag margaryny
2 szklanki mleka w proszku ("pełnego")
Polewa:
15 dag czekolady mlecznej
około 6 łyżek mleka
Źródło: http://www.smaczny.pl/przepis,milky_way
Copyright © Smaczny.p
Źródło: http://www.smaczny.pl/przepis,milky_way
Copyright © Smaczny.p
Biszkopt:
6 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2-3 łyżki kakao
Masa mleczna:
½ szklanki mleka
¾ szklanki cukru
2 opakowania cukru waniliowego
25 dag margaryny
2 szklanki mleka w proszku ("pełnego")
Polewa:
15 dag czekolady mlecznej
około 6 łyżek mleka
Źródło: http://www.smaczny.pl/przepis,milky_way
Copyright © Smaczny.pl
Źródło: http://www.smaczny.pl/przepis,milky_way
Copyright © Smaczny.pl
kładniki:
Biszkopt:
6 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2-3 łyżki kakao
Masa mleczna:
½ szklanki mleka
¾ szklanki cukru
2 opakowania cukru waniliowego
25 dag margaryny
2 szklanki mleka w proszku ("pełnego")
Polewa:
15 dag czekolady mlecznej
około 6 łyżek mleka
Źródło: http://www.smaczny.pl/przepis,milky_way
Copyright © Smaczny.pl
Źródło: http://www.smaczny.pl/przepis,milky_way
Copyright © Smaczny.pl
kładniki:
Biszkopt:
6 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2-3 łyżki kakao
Masa mleczna:
½ szklanki mleka
¾ szklanki cukru
2 opakowania cukru waniliowego
25 dag margaryny
2 szklanki mleka w proszku ("pełnego")
Polewa:
15 dag czekolady mlecznej
około 6 łyżek mleka
Źródło: http://www.smaczny.pl/przepis,milky_way
Copyright © Smaczny.pl
Źródło: http://www.smaczny.pl/przepis,milky_way
Copyright © Smaczny.pl
kładniki:
Biszkopt:
6 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2-3 łyżki kakao
Masa mleczna:
½ szklanki mleka
¾ szklanki cukru
2 opakowania cukru waniliowego
25 dag margaryny
2 szklanki mleka w proszku ("pełnego")
Polewa:
15 dag czekolady mlecznej
około 6 łyżek mleka
Źródło: http://www.smaczny.pl/przepis,milky_way
Copyright © Smaczny.pl
Źródło: http://www.smaczny.pl/przepis,milky_way
Copyright © Smaczny.pl
poniedziałek, 2 lipca 2012
Ciasteczka z mlekiem w proszku
Zacznę dziś z usprawiedliwieniami. Muszę Wam bowiem przyznać, że na swoim koncie mam kilkanaście (a nawet więcej) całkowicie autorskich przepisów na słodkości, niejednokrotnie robionych po kilka razy, ale... na bloga wrzucam to, co wypatrzę u kogoś, co mi się spodoba, co zobaczę i od razu wiem 'będzie smakować obłędnie' albo 'MUSZĘ to zrobić'. Nie wiem dlaczego, ale mam pewne obawy przed publikowaniem tutaj deserów, ciast czy potraw autorskich. Obawy te są nieuzasadnione i bezpodstawne, aczkolwiek taka moja natura. Chciałabym bardzo się przemóc, tylko że coś mi nie wychodzi :-D Szczególnie że uwielbiam improwizację i moim zdaniem ścisłe trzymanie się przepisu jest zbędne - nigdy nie robię niczego wg receptury (a największe odstępstwa są w moim przypadku związane z temperaturą i czasem pieczenia, bo to wartości zupełnie orientacyjne i śmieszy mnie, gdy ktoś zarzuca blogerom, iż 'po podanym czasie ciasto było surowe' ;-)).
Dobrze, starczy tych wywodów. Te ciastka są akurat z cyklu 'must have!', od Dorotki. Dla mnie co prawda zbyt mało słodkie i trochę za tłuste (tymi opiniami nie warto się przejmować, bo ja zawsze jestem b-a-r-d-z-o krytyczna w stosunku do wszystkiego, co wychodzi z piekarnika albo po prostu spod mojej ręki ;-)), natomiast w domu wszystkim bardzo smakowały, także w gruncie rzeczy - bardzo polecam.
Składniki
- 2 szklanki mąki
- 1/2 szklanki mleka w proszku
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 150 g miękkiego masła
- 1/2 szklanki cukru pudru
- 2 jajka
- 125 g białej czekolady, posiekanej
Masło
ubić mikserem razem z cukrem na jasną, puszystą masę. Jajka roztrzepać w
miseczce, powoli dodawać do masy maślanej, cały czas miksując (zbyt
szybkie dodanie spowoduje zwarzenie się masy). Wsypać mąkę wymieszaną z
proszkiem, mleko w proszku, ekstrakt, zmiksować. Na końcu wrzucić
kawałki czekolady, wymieszać.
piątek, 23 września 2011
Czekoladzianki
Udało mi się niedawno dorwać paczkę mleka w proszku i zaczynam z niego robić użytek. Na początek czekoladzianki - herbatnikowe, mleczno-kakaowe przekładańce. De facto są inną formą bloku czekoladowego. Można zrobić je w dwojaki sposób - ja wybrałam ten pierwszy, drugiego nie próbowałam, ale podaję, gdyby komuś nie chciało się nakładać na każde ciasteczko masy. Przepis ze 'Słodkich inspiracji' Thermomixa ;))
Składniki (20 złożonych ciasteczek jak na zdjęciu)
- 70 g mleka pełnotłustego
- 250 g masła
- 200 g cukru
- 3 łyżki gorzkiego kakao
- 250 g mleka w proszku
- ok. 340 g okrągłych herbatników
Mleko, masło, cukier i kakao podgrzać w dużym garnku, aż do rozpuszczenia cukru. Lekko ostudzić. Dodać mleko w proszku, wymieszać. Herbatniki przekładać masą (przeznaczając mniej więcej czubatą łyżeczkę na każdy herbatnik), tworząc z nich 'kanapki', przy składaniu lekko dociskać. Można też wyłożyć prostokątnymi herbatnikami formę (wcześniej obłożoną folią aluminiową), połowę masy rozsmarować na herbatnikach, przykryć kolejną porcją ciasteczek, jeszcze raz masą i na koniec znów herbatnikami. Odstawić w chłodne miejsce do zastygnięcia i pokroić na kwadraty.
niedziela, 17 października 2010
Maślane bułeczki (z cukrową posypką)
Oj, długo mnie tu nie było, nie było mnie też na Waszych blogach, ale jeszcze trochę i wszystko nadrobię. :) Pamiętacie jeszcze te bułeczki? Ja tak. I pamiętam, iż wtedy sobie obiecałam, że podobnie zrobię wersję słodką - jakieś drożdżówki w jakiejś posypce, upieczone w tortownicy. No właśnie, to wszystko miało być 'jakieś', bo nie miałam sprecyzowanego poglądu. Ale na ten weekend Ania zaproponowała maślane bułeczki, więc ja pomysł podchwyciłam i dostosowałam do moich planów. :)
Składniki
- 750 g mąki chlebowej
- 345 g wody
- 1 jajko (ok. 75 g)
- 60 g masła (temp. pokojowa)
- 45 g cukru
- 38 g mleka w proszku
- 15 g soli
- 38 g świeżych drożdży
- dodatkowo: 4-5 łyżek cukru, 1/2 łyżeczki cynamonu, rozpuszczone masło
Wymieszać wszystkie składniki (oprócz tych, które ujęte są jako 'dodatkowe') i dobrze wyrobić. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Zostawić w misce pod przykryciem na 1 godzinę. Podzielić ciasto na 15 równych kawałków po ok. 90 g* każdy, formować okrągłe bułeczki smarować masłem, obtaczać w cukrze wymieszanym z cynamonem i układać w tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia - zostawiając niewielkie odstępy między sobą. Przykryć i zostawić do wyrośnięcia - aż podwoją objętość - ok. 45 minut.
poniedziałek, 23 sierpnia 2010
Chlebek-drabina WP 82
Ostatnimi czasy dokładnie śledziłam poczynania WP... A tą bym przegapiła, gdyby nie Wiosenka, u której znalazłam Fougasse, będące propozycją do WP 82. Zrobiłam je od razu, w piątek wieczorem i zniknęło... w piątek wieczorem. Szczególnie zasmakowało mojemu tacie, któremu zresztą obiecałam kolejną wersję, tyle że z innym nadzieniem (żeby spróbować znów czegoś innego;)). Bardzo polecam, bo przepis jest naprawdę świetny!
Składniki (2 bochenki)
- 1 3/4 szklanki mąki uniwersalnej
- 1 3/4 szklanki mąki chlebowej
- 1 1/2 łyżeczki soli
- 4 1/2 łyżeczki drożdży instant*
- 1 łyżka miękkiego masła
- 3 łyżki mleka w proszku (zastąpiłam zwykłym mlekiem)
- 4 1/2 łyżeczki cukru (dodałam łyżeczkę)
- 1 szklanka wody o temperaturze 32-38 stopni Celsjusza (odjęłam 3 łyżki)
Nadzienie
- ser pleśniowy (tak, żeby mniej więcej zakryć całe ciasto, około 150 g)
- 2 duże pomidory, sparzone i obrane ze skórki
- 2 łyżeczki suszonych pomidorów z czosnkiem i bazylią (tu zdjęcie)
- 4 ząbki czosnku
Do posmarowania
- 1 jajko, rozmącone
- suszone pomidory z czosnkiem i bazylią
Przesiać mąkę z solą do misy miksera, dodać drożdże, a potem masło i wyrabiać na średnich lub niskich obrotach, stopniowo dodając mleko w proszku i cukier. Powoli wlewać wodę i wyrabiać ok. 5-10 minut, aż ciasto zacznie odchodzić od brzegów naczynia. Wyjąć ciasto, położyć na blacie i zostawić na 10 minut.
Przełożyć z powrotem do misy i wyrabiać na średnich obrotach przez ok. 15-20 minut, aż ciasto będzie miękkie i elastyczne (można zrobić tzw. próbę szyby - czyli rozciągnąć kawałek ciasta, aż utworzy cieniutką, na wpół przezroczystą membranę). Wyrobione ciasto uformować w kulę i włożyć do misy na ok. 45 minut do wyrastania, aż podwoi swoją objętość.
Po tym czasie delikatnie wyjąć ciasto, podzielić je na dwie części (po ok. 1/2 kg) i uformować 2 gładkie kule. Przykryć wilgotną ściereczką i odstawić na blacie do podwojenia objętości, na ok. 20-25 minut. W tym czasie nagrzać piekarnik do 220 stopni Celsjusza.
Gdy kule podwoją objętość, przebić je, uformować w kształt prostokąta o wymiarach ok. 10 cm x 25 cm. Na połowie ciasta, wzdłuż dłuższego boku rozłożyć ser, plasterki pomidora, czosnek przeciśnięty przez praskę i suszone pomidory, zostawiając wolny brzeg ok. 1,5 cm. Drugą połówkę ciasta ponacinać ostrą żyletką na całej długości w 4-6 miejscach, dokonując ukośnych nacięć. Złożyć ciasto, by nacięcia były na górze, a brzegi docisnąć, by się dobrze zlepiły. Posmarować jajkiem (ew. mlekiem, wodą z cukrem lub wodą z mąką), posypać sezamem lub cukrem (lub inną ulubioną posypką) i wstawić do pieca. Piec przez 20 minut z parą. Studzić na kratce.
Przełożyć z powrotem do misy i wyrabiać na średnich obrotach przez ok. 15-20 minut, aż ciasto będzie miękkie i elastyczne (można zrobić tzw. próbę szyby - czyli rozciągnąć kawałek ciasta, aż utworzy cieniutką, na wpół przezroczystą membranę). Wyrobione ciasto uformować w kulę i włożyć do misy na ok. 45 minut do wyrastania, aż podwoi swoją objętość.
Po tym czasie delikatnie wyjąć ciasto, podzielić je na dwie części (po ok. 1/2 kg) i uformować 2 gładkie kule. Przykryć wilgotną ściereczką i odstawić na blacie do podwojenia objętości, na ok. 20-25 minut. W tym czasie nagrzać piekarnik do 220 stopni Celsjusza.
Gdy kule podwoją objętość, przebić je, uformować w kształt prostokąta o wymiarach ok. 10 cm x 25 cm. Na połowie ciasta, wzdłuż dłuższego boku rozłożyć ser, plasterki pomidora, czosnek przeciśnięty przez praskę i suszone pomidory, zostawiając wolny brzeg ok. 1,5 cm. Drugą połówkę ciasta ponacinać ostrą żyletką na całej długości w 4-6 miejscach, dokonując ukośnych nacięć. Złożyć ciasto, by nacięcia były na górze, a brzegi docisnąć, by się dobrze zlepiły. Posmarować jajkiem (ew. mlekiem, wodą z cukrem lub wodą z mąką), posypać sezamem lub cukrem (lub inną ulubioną posypką) i wstawić do pieca. Piec przez 20 minut z parą. Studzić na kratce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



