sobota, 9 lutego 2013

Luty

Uwaga, uwaga, oznajmiam, iż ŻYJĘ! :-D
A co poza tym?
W gruncie rzeczy mam się bardzo dobrze. Stabilność mojej psychiki wzbiła się na wyżyny (dzięki Bogu otaczam się ludźmi, którzy utwierdzają mnie w sensowności moich posunięć), obym tylko tego nie zaprzepaściła. Generalnie wszystko mknie w dobrym kierunku, Óczę się namiętnie, piję kawę, łażę po domu w dreskach, słucham muzyki, której dziewczynkom słuchać nie wypada, poszłam sobie na 100dniówkę tydzień temu, zbieram makulaturę i JESTĘ DRAJWERĘ. Tyle tylko, że z kuchnią mi ostatnio nie po drodze, za to Mamusia się wykazuje (Boże, jakie ona dobre rzeczy nam ostatnio serwuje, mówię Wam! Od sałatek, przez wymyślne obiady, po desery). I komputer mam w naprawie. A teraz właśnie zaczęłam ferie, może porobię jakieś zdjęcia i jak laptop zostanie zreanimowany to się odezwę. Z przepisem, fotorelacją, nieważne, trochę mi brakuje internetu i regularnego blogowania.
W każdym razie życzę miłej niedzieli i obiecuję, że się napiszę jak najszybciej się da!
Pozdrawiam
M.

Macie jeszcze fotę ze studniówki, zaspokoję ciekawość niektórych, a co mi tam.


I smęt na dobranoc:


sobota, 12 stycznia 2013

Imbirowe wiewiórki



Podobno wiewiórki są bardzo niebezpiecznymi zwierzętami, których absolutnie nie wolno dokarmiać... Ciężko mi sobie to wyobrazić, szczególnie że jednym z moich przedszkolnych wspomnień jest właśnie wizja  tych zwierzątek, biegających po ogromnych drzewach z żołędziami w łapkach. Robiłam sobie często przerwę w szukaniu jesiennych liści, stawałam na środku ścieżki, patrzyłam w góóóóórę i z zachwytem obserwowałam ich zwinność ;-)
W każdym bądź razie, sentyment do wiewiórek pozostał mi do dziś. I dlatego też znów męczę Was ciasteczkami - musiałam przy okazji dać upust nagromadzonym przez miniony szkolny tydzień emocjom, a jak wiadomo - najlepiej wyżyć się na jakimś cieście, prawda? :-D


Składniki
  • 80 g miękkiego masła
  • 60 g miodu
  • 80 g cukru
  • 60 ml śmietany kremówki
  • 2/3 łyżeczki imbiru
  • szczypta cynamonu
  • 300 g mąki
  • płaska łyżeczka sody
Mąkę wymieszać z imbirem, cynamonem i sodą. Masło utrzeć z cukrem i miodem. Stopniowo dodawać śmietanę na zmianę z suchymi składnikami. Zagnieść ciasto, zawinąć w folię i schłodzić (przez ok. 1-2 godziny). Ciasto rozwałkować, wyciąć ciasteczka. Przełożyć je na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, piec w piekarniku nagrzanym do 200 st. C przez 8-12 min. (w zależności od wielkości i grubości ciastek).




źródło: '48 pomysłów na wyśmienite ciasteczka' magazynu Claudia

środa, 9 stycznia 2013

Krojone Garfield'owe ciasteczka z M&M's




Dzisiejsze ciasteczka nie należą do tradycyjnych - wykrawanych lub wyciskanych. Całą masę wykładamy bowiem do foremki i pieczemy jak ciasto. Dopiero po wystudzeniu kroimy w kwadraty i pozostawiamy do 'wyschnięcia'. W oryginale ciasteczka są z cukierkami typu M&M's, natomiast ja - z powodu braku tak wytwornych słodyczy w moim małym sklepiku ;-) użyłam tego, co miałam pod ręką, czyli wiórków kokosowych, czekolady i migdałów i powiem Wam, że to połączenie jest wręcz genialne! Dodatki zresztą można dowolnie zmieniać - orzechy, czekolada, bakalie... Dlaczego nie?


Składniki (ok. 20 ciasteczek)
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 125 g miękkiego masła
  • 1 szklanka brązowego cukru
  • 2 jajka o temp. pokojowej
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 2 szklanki cukierków M&M's (u mnie po pół szklanki: wiórków kokosowych, posiekanych migdałów, czekolady gorzkiej, czekolady białej)
Mąkę wymieszać z proszkiem i solą. Masło ubić z cukrem na jednolitą masę, wbijać jajka (po jednym) i dalej ubijać. Dodać ekstrakt. Zmniejszyć obroty miksera i wsypywać suchą mieszankę, aż do jej wyczerpania i powstania jednolitego ciasta. Dodać cukierki i wymieszać całość łyżką. Wyłożyć masę do formy o wym. 20x20 cm (natłuszczonej i wyłożonej papierem do pieczenia). Wyrównać wierzch. Piec w 180 st. C przez 35-40 min. Lekko ostudzić, pokroić na kwadraty. Ostudzić całkowicie. Smakują bardzo dobrze zaraz po upieczeniu (wtedy są miękkie), a po dobie stają się chrupkie z zewnątrz i lekko miękkie w środku.





źródło: Książka kucharska kota Garfielda

niedziela, 6 stycznia 2013

Drożdżowe ślimaczki z dżemem



No dobrze, więc mamy Nowy Rok. A wraz z nim jedno postanowienie brzmiące 'nie postanawiać', nawał pracy, w cholerę jasną zajęć, budziki dzwoniące o nieprzyzwoitej porze (słodkie, sobotnie i niedzielne poranki rozpoczynające się koło 10 to już przeszłość od dawna), brak czasu na cokolwiek, serio. Nawet śniadania nie jest powoli, ciągle się gdzieś spieszę, spóźniam, ciągle coś czytam, piszę, rozwiązuję, naklejam, notuję, a w końcu zasypiam z głową na biurku. To tak w skrócie. I nie, żebym nie piekła. Chyba mam ze 20 wpisów do dodania, ale na domiar złego laptop znów odmówił posłuszeństwa (to moja styczniowo-lutowa zmora, wszelki sprzęt elektroniczny notorycznie mi wysiada w tym czasie). W każdym razie są rzeczy ważne i ważniejsze, od czasu do czasu coś wrzucę na bloga (pod warunkiem, że boskie ręce Pana Informatyka uleczą mojego przegrzewającego się staruszka), ale teraz chcę się głównie skupić na nauce, bo przysięgam, że siedzenia roku w domu bezczynnie nie zniosę, a na studiatypuzapchajdziura w życiu nie pójdę. Tyle z mojej strony (prócz przepisu na drożdżówki - najlepsze, co może być w zimie), kocham Was zawsze i miłego tygodnia życzę!


Składniki
Ciasto
  • 400 g mąki pszennej
  • 200 g mąki pszennej razowej
  • 100 g cukru
  • 1/2 łyżeczki solu
  • 21 g drożdży błyskawicznych albo 45 g świeżych
  • 100 g niesolonego masła
  • 400 ml mleka 
  • 2 jajka
  • słoiczek konfitury truskawkowej *
Oba rodzaje mąki wymieszać z cukrem, solą i drożdżami. Masło roztopić, dodać do roztrzepanych jajek i mleka. Powstałym płynem zalać suche składniki i wyrobić miękkie, sprężyste ciasto. Gotowe ciasto przełożyć do natłuszczonej miski, przykryć czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 30 min. 1/3 ciasta rozwałkować na kształt blaszki (o wymiarach ok. 33x24 cm) - będzie to spód bułek. Resztę ciasta rozwałkować na oprószonej mąką stolnicy na prostokąt. Posmarować równomiernie nadzieniem, zwinąć w rulon i ułożyć na przygotowanym spodzie. Odstawić do napuszenia na 20 min. Piekarnik nagrzać do 230 st. C. Przed pieczeniem posmarować bułeczki rozkłóconym jajkiem. Piec 20-25 min.


* bardzo dobrze pasują też powidła śliwkowe




źródło: ciasto jak tutaj

sobota, 29 grudnia 2012

Domek z piernika





Planowany przeze mnie od kilku lat, jednak zawsze plany kończyły się na wydrukowaniu przepisu. Młodsza byłam, respekt do kuchni, a szczególnie prac manualnych był w mojej osobie dość mocno zakorzeniony (no niestety, wszelkie przejawy artyzmu, jakim dawałam się ponieść często kończyły się katastrofą), a na pomoc domowników raczej nie miałam co liczyć (chyba mimo wszystko ja dysponuję monopolem na cierpliwość w tym domu :-D) . W tym roku jednak dopięłam swego i po kilku długich godzinach spędzonych najpierw na pieczeniu fragmentów domku, a potem na misternym sklejaniu i dekorowaniu, zużyciu olbrzymiej ilości cukru pudru, ubrudzonej po sam sufit kuchni, sklejonych włosach, rozsypanych cukierkach, etc. powstał mój pierwszy, osobisty, wykonany od początku do końca przeze mnie DOM. I las, i bałwan, i rózga trochę niedociumana. Ale generalnie mi się nawet, nawet podoba.
Jeśli chodzi o kwestię ciasta to dobrze mi się z nim pracowało. Było miękkie, delikatne, ale 'stabilne', lekko urosło w piekarniku, zachowało swój kształt. Smaku nie znam, bo domek pełni funkcję ozdobną.


Składniki
  • 220 g miękkiego masła
  • 220 g melasy
  • 220 g cukru
  • 500 g mąki + do podsypywania
  • opakowanie przyprawy piernikowej
  • czubata łyżka kakao
  • łyżeczka sody oczyszczonej
  • sól
Masło utrzeć z melasą i cukrem. Doda przesianą mąkę, kakao, przyprawę, sodę i szczyptę soli. Zmiksować. Schłodzić ciasto przez 30 min. w lodówce. Rozwałkować, wyciąć fragmenty domku i dekoracje. Piec w nagrzanym do 180 st. C piekarniku. Długość pieczenia zależy od wielkości ciastek! Należy uważać, by nic nie spalić.

Dodatkowo
  • 4 białka
  • 1 kg cukru pudru (lub więcej, ciężko podać dokładną ilość)
  • kilka kropli olejku pomarańczowego
  • cukierki, pastylki, perełki, etc.
Białka lekko ubić, dodać cukier puder i olejek. Zmiksować na gładką pastę. Dekorować poszczególne elementy domku, gdy dobrze wyschną - skleić całość.





źródło: przepis z jakiejś gazety, nie pamiętam jakiej; znajdę - dopiszę

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...